Miłość w czasach kryzysu
Pierwszy fachowiec, który przyszedł wypłytkować to nasze marzenie, rozejrzał się, podłubał w nosie i zapytał: - To ma być mieszkanie? Mój pies ma większą budę.
Marzenia o domku z ogródkiem
Filip Springer/Visavis.pl

Marzenia o domku z ogródkiem

Trzy lata temu

- Przychodzę z pracy kompletnie wyczerpana. Praca archeologa w Irlandii polega mniej więcej na tym samym co w Polsce, tyle że pracujesz nawet w styczniu. U nas są wtedy mrozy, ziemia jest zmarznięta i prace zamierają. Irlandczycy przywożą na stanowisko tylko gumowe płaszcze, wysokie kalosze i pracują dalej. Nawet papier i kredki mają nieprzemakalne, można rysować w czasie ulewy! Archeologia to wtedy brodzenie w lodowatym błocie.

- Natasza dzwoni co kilka dni, nie ma sensu częściej, trochę szkoda pieniędzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną