Matka i córka – miłość silniejsza od trosk

Chytry los
Urszula Jaworska, matka Oli, tancerka. Ola Baranowska, córka Uli, studentka. Życia splecione mocniej niż po prostu matki i córki.
Ula (od lewej) czuje się zupełnie zdrowa, 15 lat po przeszczepie szpiku już dawno zapomniała o swojej białaczce.
Tadeusz Późniak/Polityka

Ula (od lewej) czuje się zupełnie zdrowa, 15 lat po przeszczepie szpiku już dawno zapomniała o swojej białaczce.

Ula

Poznała ją cała Polska, gdy w popularnym programie telewizyjnym „Express Reporterów” jednym ruchem ręki ściągnęła z głowy perukę i widzowie zobaczyli ją bez włosów. Był początek 1995 r. – Musiałam to zrobić, nawet wbrew woli mamy, która obawiała się reakcji sąsiadów. Ale nie miałam wyjścia: trzeba było zacząć zbierać pieniądze na leczenie białaczki.

Potrzebny był przeszczep szpiku. Niestandardowy, ponieważ w jej przypadku rodzice ani siostra nie mogli zostać dawcami zdrowych komórek krwiotwórczych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną