Społeczeństwo

Lista przyjęć

Reporterka RMF przejrzała listę prezentów, które zainkasowali w ciągu mijającej już kadencji nasi posłowie. Wśród nich znalazły się tak banalne jak telefony komórkowe czy aparaty fotograficzne, darmowe podróże czy bony odzieżowe. Ale byli też bardziej wyrafinowani darczyńcy; w spisie znalazły się też: stół bilardowy, namiot i karnet na mecze piłkarskie. Były też bilety na bale. Największy balowicz to Ryszard Kalisz – zaliczył 10 dużych imprez w Polsce. Niektórzy posłowie odnaleźli się w roli szkoleniowców. Mirosława Kątna nauczała policjantów, lekarzy, wolontariuszy i pedagogów. Zainkasowała za to prawie 10 tys. zł. Za to Banach zadbała o wizerunek polityki: skorzystała z 3-miesięcznej kuracji odchudzającej za prawie 6 tys. zł. W cenie: masaże, trener i konsultacje lekarskie. Zapewne było to już jakiś czas temu, kiedy jeszcze nie było wiadomo, że dla lewicy nadchodzą chude lata.

ARP

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Fusy plusy i minusy; s. 108
Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną