Kulisy pracy dziennikarzy śledczych w USA. Co zmienił „Spotlight”?

Jeden film prasy nie uratuje
Byłam przeciwniczką powstania „Spotlight”, obawiałam się, co z tego zrobi Hollywood – opowiada Sacha Pfeiffer, dziennikarka „The Boston Globe”, jedna z bohaterek filmu „Spotlight”.
mat. pr.

Poniższy wywiad ukazał się w magazynie „Press”.

Maria Deptuła: – Po nakręceniu filmu „Spotlight” i obsypaniu go nagrodami członkowie prawdziwego Spotlight – czyli zespołu dziennikarzy śledczych w „The Boston Globe” – stali się już celebrytami?
Sacha Pfeiffer: – Z pewnością odczuliśmy, czym jest siła Hollywood. Gdy 14 lat temu pisaliśmy nasze teksty dotyczące molestowania seksualnego dzieci przez kler katolicki w archidiecezji w Bostonie, zyskały one rozgłos w Stanach Zjednoczonych, a także poza – ale reakcje związane z dystrybucją filmu przerosły nasze wyobrażenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną