Skąd się bierze mowa nienawiści i jak z nią walczyć

Słowa, które bolą
Rozmowa z prof. Iwoną Jakubowską-Branicką o pozornej wolności słowa, o druzgocącej sile nienawistnego języka.
Wokandapix/Pixabay

Ewa Wilk: – Obelgi, inwektywy, epitety. Język polityki i internetowych forów jest nimi przesiąknięty. Jakby ludzie przestawali używać ludzkiej mowy, posługują się już tylko mową nienawiści. Dlaczego ten rynsztok spowszedniał, dlaczego zapanował jakiś powszechny fatalizm, że z tym nie da się już nic zrobić?
Iwona Jakubowska-Branicka: – Mowa nienawiści nie jest pojęciem jednoznacznym, jasno zdefiniowanym. I to pomimo że od wielu lat termin ten stał się nieodłącznym elementem dyskursu publicznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną