Społeczeństwo

Ciasteczkowy kombatant

A skoro już o militariach i słodyczach. W Szczecinie tamtejszy prezydent Marian Jurczyk polecił wszcząć śledztwo w sprawie koncertu wigilijnego. Zaprosił nań kombatantów, ale ci nie dopisali. Zamiast 400 przyszło 40. Kłopot w tym, że dla kombatantów w liczbie 400 przygotowano poczęstunek: herbatę i ciasteczka. „Mimo niskiej frekwencji na koncercie prawie cały poczęstunek został skonsumowany” – podaje raport ze śledztwa, który właśnie ujrzał światło dzienne. Wychodzi na to, że wśród kombatantów zabłąkał się zagraniczny gość – Cookie Monster z ulicy Sezamkowej. ARP
Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Fusy plusy i minusy; s. 104
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną