Społeczeństwo

Ciasteczkowy kombatant

A skoro już o militariach i słodyczach. W Szczecinie tamtejszy prezydent Marian Jurczyk polecił wszcząć śledztwo w sprawie koncertu wigilijnego. Zaprosił nań kombatantów, ale ci nie dopisali. Zamiast 400 przyszło 40. Kłopot w tym, że dla kombatantów w liczbie 400 przygotowano poczęstunek: herbatę i ciasteczka. „Mimo niskiej frekwencji na koncercie prawie cały poczęstunek został skonsumowany” – podaje raport ze śledztwa, który właśnie ujrzał światło dzienne. Wychodzi na to, że wśród kombatantów zabłąkał się zagraniczny gość – Cookie Monster z ulicy Sezamkowej. ARP
Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Fusy plusy i minusy; s. 104
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną