Ciasteczkowy kombatant
A skoro już o militariach i słodyczach. W Szczecinie tamtejszy prezydent Marian Jurczyk polecił wszcząć śledztwo w sprawie koncertu wigilijnego. Zaprosił nań kombatantów, ale ci nie dopisali. Zamiast 400 przyszło 40. Kłopot w tym, że dla kombatantów w liczbie 400 przygotowano poczęstunek: herbatę i ciasteczka. „Mimo niskiej frekwencji na koncercie prawie cały poczęstunek został skonsumowany” – podaje raport ze śledztwa, który właśnie ujrzał światło dzienne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną