Sukces cenzury
Dobre pół wieku temu, niezależnie od wszechwładnej cenzury i równie czujnej autocenzury, zdarzały się fatalne wpadki przyprawiające dyrektorów wydawnictw czy też redaktorów naczelnych gazet o zawrót głowy. Tak było z przygotowaną na początku lat 50. przez wydawnictwo Iskry książką na rocznicę powstania Związku Walki Młodych. Już po wydrukowaniu nakładu spostrzeżono, że na jednej ze stron znalazło się nazwisko ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta z podwójnym „t”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną