Tylko bez wyrazów
Czyli zapis debaty telewizyjnej, w której udział wzięło czterech uczestników z czterech różnych partii oraz moderator:

– Co pan mi tu opowiada! Puknij się pan w głowę.

– Sam się pan puknij.

– Nie wiem, co panowie mają na myśli, ale...

– Myśli to ja mam, ale chodzi o to, co chcę powiedzieć, tylko nie mogę.

– Jak pan nie może, to do lekarza.

– Tylko bez obrażania.

– Ależ panowie, tak nie można.

– Co nie można, to jest wolny kraj.

– Dla kogo wolny?

– Pan poseł zapomniał, mamy demokrację.

– Widziałeś ją pan? Wiesz jak wygląda?

– A Statua Wolności?

– Co mi pan tu ze statuą wyjeżdżasz, jak warszawską Syrenkę w podkoszulek ubraliście.

– I to czerwony, panie pośle, czerwony.

– Czerwony to sam pan jest.

– Tylko bez obrazy.

– Burak!

– Jako chłop sprzeciwiam się.

– Jaki tam z pana chłop.

– Protestuję.

– To niech się pan oflaguje.

– Barwy narodowe chce pan obrazić?

– Ojej, głos wysiadł.

– Bez głosu też będę mówił!

Zapisała KL

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj