Galerianki to wierzchołek góry lodowej

Szlaufy, blachary, razówki
O nieletnich prostytutkach zwanych galeriankami mówi dr Elżbieta Michałowska z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego

Joanna Podgórska: – Twierdzi pani, że galerianki, czyli gimnazjalistki prostytuujące się w centrach handlowych, to dziś jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk wśród młodzieży i coraz bardziej powszechne. Naprawdę jest tak źle?

Elżbieta Michałowska: – Galerianki to tylko wierzchołek góry lodowej. Zjawisko prostytucji nieletnich niestety się rozszerza. Różne typy motywacji i potrzeb rodzą różne typy prostytucji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną