Tęsknota za CK Galicją
Galicja na trzeźwo
Pogrzebana prawie sto lat temu Galicja ma się nieźle, a tu i ówdzie sentyment do niej odżywa. Jej mitem karmią się wciąż pisarze, biura turystyczne i restauratorzy. Jednych urzeka galicyjski spleen, innych kusi wizja tygla narodów i kultur. Naprawdę jest za czym tęsknić?
Juliusz Kossak „Cesarz na balu w ratuszu miasta Lwowa”, 1881 r.
Paweł Czernicki/Muzeum Narodowe w Krakowie

Juliusz Kossak „Cesarz na balu w ratuszu miasta Lwowa”, 1881 r.

Na potoczne wyobrażenie galicyjskości składa się w Polsce kilka elementów, po części zresztą ze sobą kontrastujących. Jednym z nich jest zainteresowanie fenomenem wielonarodowej przeszłości tego terytorium, w tym kulturą żydowską. Tęsknota za tym zaginionym światem – nazwać ją można galicyjskim spleenem – istnieje w polskiej, ukraińskiej i – w dużo mniejszym stopniu – austriackiej literaturze. Począwszy od opowiadań Brunona Schulza, przez utwory Józefa Wittlina, Juliana Stryjkowskiego, Andrzeja Kuśniewicza, po twórczość Andrzeja Stasiuka, Jurija Andruchowycza i Martina Pollacka.

Moda na galicyjskość przejawia się też w sentymencie do epoki, w której krakowskie czy lwowskie kawiarnie obsiadywała artystyczna cyganeria. Przekonać się o tym może każdy, kto odwiedzi jakże liczne knajpy na krakowskim Kazimierzu, których wystrój – pełen mebli i bibelotów wygrzebanych gdzieś na babcinych strychach – imituje wnętrza sprzed ponad stu lat.

Za ikonę galicyjskości uchodzić wciąż może „dobry cesarz” Franciszek Józef. I to właśnie jego wizerunek – w żartobliwie uwspółcześnionej wersji – wykorzystano w kampanii reklamowej polsko-austriackiej wystawy „Mit Galicji”, otwartej niedawno w Krakowie. Na rysunku Franz Joseph jest ubrany w strój niani z epoki fin de sičcle i pcha przed sobą dziecięcy wózek – niczym matka Austria ze swoimi pociechami-narodami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną