Janusz Piechociński prawdopodobnie wie więcej niż premier. „Dopiero po wyborach samorządowych w listopadzie może dojść do rekonstrukcji rządu – ogłosił wicepremier w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” – która będzie obejmować samego premiera, bo zostanie przewodniczącym Rady Europy”.
Jurek Owsiak w „Dużym Formacie” o badaniach wśród uczestników Przystanku Woodstock: „Jeśli mieli podać, co ich nie interesuje – na pierwszym miejscu była polityka. Okazuje się, że młodzi nie mają kompletnie zaufania do polityków. Stawiają znak równości między polityką a dorosłymi”.
W tygodniku „Do Rzeczy” rozmowa z Joachimem Brudzińskim, przewodniczącym Komitetu Wykonawczego PiS. „Prezydent Jarosław Gowin. Dobrze to brzmi?” – zapytał serio dziennikarz. „Chodzi panu o Kraków? Wszystko w rękach pana Jarosława. Jeżeli się zdecyduje, to może mieć szanse w walce o prezydenturę Krakowa” – zażartował polityk.
Michał Boni w „Tygodniku Powszechnym” o bliskich spotkaniach z Januszem Korwin-Mikkem na korytarzach gmachu Parlamentu Europejskiego: „Gdy pan poseł zbliża się z naprzeciwka, wzroku nie opuszczam. Najgorsze, co mógłbym zrobić, to zejść mu z drogi po cichu. Obojętność na przemoc zawsze otwiera bramy do czegoś niewyobrażalnie gorszego”.
Wiadomość dobra, a może jednak zła. Janusz Korwin-Mikke nie zamierza być premierem. Jak wyznał w „Super Expressie”, „W ostateczności mogę przyjąć stanowisko wicepremiera bez teki, żeby wiedzieć, co się w rządzie dzieje”.
Jacek Kurski dopiero teraz napisał szczerze na Twitterze, kim jest dla niego były szef z Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Otóż jest „leszczykiem, który pozbawiony jest wizji, pomysłu, wyposażony w charyzmę trzęsącej się galarety. I na dodatek co chwilę trzeba mu zmieniać pieluchę”.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz, wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.