szukaj
Kroniki PRL

I tak na początku lat pięćdziesiątych PKF powiadomiła, że socjalistyczna Warszawa otrzyma metro. Prace zakończyć się miały w ciągu czternastu lat, zaś przy budowie obiecano skorzystać z bezcennych doświadczeń i braterskiej pomocy budowniczych, najlepszego na świecie, moskiewskiego metra.

PKF opisywała nie tylko piękne plany, ale do jej zadań należało „utrzymywanie ludowej czujności przeciw imperialnym siłom”. I tak PKF obnażała zbrodnie lotników amerykańskich, którzy zrzucili ziemniaczaną stonkę na pola NRD, a ona wskutek burz i wiatrów przedostała się na terytorium Polski. Całe polskie społeczeństwo musiało dać odpór „żukowi Kolorado” atakującemu uprawy ziemniaka...

Wybór „Propaganda PRL-u. Najzabawniejsze Polskie Kroniki Filmowe” na DVD ogląda się dzisiaj trochę tak, jak komediowego „Misia”. Pierwsza płyta (mają być następne) oprócz słynnej już walki ze stonką ziemniaczaną próbuje naszkicować absurdalną rzeczywistość PRL: pokazuje ludzi dobrej roboty, bikiniarzy z półbutami na pięciocentymetrowej słoninie, wymianę pieniędzy, a także akcję Milicji Obywatelskiej, składającej przedświąteczne wizyty pokątnym gorzelnikom, zakończoną komentarzem: „Zabraknie w tym roku bimbru”.

I ta informacja mijała się lekko z prawdą.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj