Dawkins urojony
Znakomita polemika z Dawkinsem.

"Bóg nie jest urojeniem” to znakomita polemika z Richardem Dawkinsem, autorem światowego hitu antyreligijnego „Bóg urojony”. Dwójka polemistów to wykładowcy brytyjskich uniwersytetów: Alister McGrath jest profesorem w Oksfordzie, tak samo zresztą jak Dawkins, i nie pierwszy raz krzyżuje z nim szpadę. Co ciekawe, zaczynał od chemii i biologii molekularnej oraz ateizmu, a przeszedł nawrócenie i wykłada dziś historię teologii.

McGrath na raptem 110 stronach wykazuje płycizny intelektualne „Boga urojonego”. To nie książka naukowa, wykazująca, że nie da się pogodzić wiary i rozumu, tylko manifest wojującego ateizmu, mający zagrzać do boju z religią ateistów skłaniających się do dialogu z teistami, bo ich, ateistów, centralne założenie, że w miarę postępów nauki i cywilizacji religia zaniknie, ewidentnie się nie sprawdza w praktyce. Do oskarżenia o laicki fundamentalizm dochodzi dobrze udokumentowany zarzut, że Dawkins pomija milczeniem „ciemną stronę ateizmu, co czyni zeń niewiarygodnego krytyka religii”. W jednym natomiast istotnym punkcie McGrath zgadza się z Dawkinsem: że religia może być źródłem przemocy i z tym trzeba walczyć. Po stronie pozytywnej autorzy wykazują, że podejście religijne do rzeczywistości jest równoprawne z naukowym, a religia nie jest zła i głupia z samej swej istoty.

Tak więc nie tyle Bóg jest urojeniem, jak peroruje Dawkins, lecz urojeniem są jego wyobrażenia na temat Boga i religii.
 

Alister McGrath, Joanna Collicutt McGrath, Bóg nie jest urojeniem. Złudzenie Dawkinsa, przeł. J. Wolak, posłowie ks. abp J. Życiński, WAM, Kraków 2007, s. 129
 

 
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj