Recenzja płyty: Kortez, „Bumerang”

Sztuka szczerości
Wszystko wskazuje, że będzie to płytowy debiut roku.
materiały prasowe

Kortez, chłopak z Iwonicza, odpadł swego czasu z eliminacji do telewizyjnego „Must Be The Music”. W wywiadzie radiowym sprzed kilku miesięcy powiedział, że nie pasował do sytuacji castingu i konkursu. Na liście przebojów Trójki pojawiła się jego piosenka „Zostań” i kto jej słuchał, nie miał wątpliwości, że ze swoją ekspresją refleksyjnego balladzisty z gitarą Kortez rzeczywiście nie pasowałby do scenerii spektaklu, w którym główne role odgrywają jurorzy. No a teraz, po ponadrocznej pracy w studiu, mamy album i wszystko wskazuje, że będzie to płytowy debiut roku.

Kortez, Bumerang, Jazzboy Records

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną