Recenzja spektaklu: "Trzy siostry", reż. Paweł Łysak

Rozmowa z trzema siostrami
Jest inteligentną grą z teatralną konwencją wystawiania Czechowa

"Trzy siostry” Antoniego Czechowa w reż. Pawła Łysaka to kolejna odsłona rozmowy dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy z widzami swojej sceny (po „Sprawie Dantona” i cyklu dyskusji). W „Trzech siostrach” publiczność jest gościem na urodzinach Iriny, okupuje taras przed domem Prozorowów, tzw. polskim klocem, jakich pełno na prowincji, piętrowym i pełnym klaustrofobicznych pokoików. To widzom w pierwszej scenie trzy siostry – Olga (Marta Ścisłowicz), Masza (Marta Nieradkiewicz) i Irina (Magdalena Łaska) – opowiadają o ojcu, generale baterii, który umarł kilka lat wcześniej, o nędznej wegetacji na prowincji i o marzeniu o powrocie do Moskwy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną