Wujek szykuje się na pogrzeb. Od dawna raczej udawał kopalnię, niż nią był. Na miejscu to czuć
Śmierć kopalni to proces trudny i długotrwały. Kopalnia Wujek ma to już za sobą. Pogrzeb w kwietniu.
Śmierć kopalni to proces trudny i długotrwały. Kopalnia Wujek ma to już za sobą. Pogrzeb w kwietniu.
Polska była już montownią Europy. Teraz staje się jej magazynem. W 2025 r. magazyny zajmowały w Polsce niemal 37 mln m kw. To ponad 5,1 tys. boisk piłkarskich.
Niekonwencjonalność Donalda Trumpa pomaga zrozumieć, że świat z perspektywy Waszyngtonu wygląda inaczej niż z perspektywy Europy – mówi Łukasz Pawłowski, współautor „Podkastu amerykańskiego” i analityk MSZ.
Od tego zdania Rusłan rozpoczyna swoją pracę, a dla wdowy kończy się jej stare życie. Po dwóch latach ze starego Rusłana zostało niewiele. Dawny wąsaty, wiecznie uśmiechnięty grubasek, dusza towarzystwa, pozostał już tylko na zdjęciach sprzed wojny.
Kongres partii Grzegorza Brauna w Pałacu i Folwarku Arche w Łochowie uderzył w wizerunek Władysława Grochowskiego, właściciela największej w kraju sieci hotelowej Arche. Internauci wezwali do jej bojkotu. On sam tłumaczy, że po prostu nie mógł Braunowi odmówić. A może też nie chciał?
Lodowa skorupa Last Ice Area miała przetrwać najdłużej i stać się arktyczną arką Noego. Tymczasem zaczyna pękać nawet tam, gdzie była nie do sforsowania od tysięcy lat.
Na marzec NASA planuje misję Artemis 2. Pada na nią cień katastrofy wahadłowca Challenger, który 40 lat temu wzniósł się z tej samej platformy startowej i rozpadł na oczach świata.
20 lat temu Jarosław Kaczyński zawarł z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin słynny tzw. pakt stabilizacyjny, żeby nie nazywać tego koalicją rządzącą, bo tej, w takim składzie, się wstydził. Czy w 2027 r. może powtórzyć podobny manewr z Mentzenem i Braunem?
Serial „Ołowiane dzieci” przywołuje walkę lekarki z autorytarnym systemem i ludzką mentalnością. Pokazuje Górny Śląsk od strony kosztów industrializacji. I pyta, czy wyciągnęliśmy wnioski.
Gdy widzę, jak Karkonosze zalewa fala ciupag, jak łąki nazywa się halami, jak opycha się ludziom na straganach oscypki, to ręce mi opadają – mówi Sławek Gortych, autor bestsellerowej serii górskich kryminałów.