Francja
-
Archiwum Polityki
Dziwny jest ten Monde
22.03.2003 -
Klasyki Polityki
Cocorico. Na czym polega francuska wyjątkowość
Łatwo dziś nam, urażonym nowym francuskim Cocorico, triumfalnym pianiem galijskiego koguta, wykpić francuskie pretensje do pouczania innych. Ale Francja, nawet obciążona niefortunnymi politykami, zawsze będzie potężnym magnesem dla twórców, ludzi kultury z całego świata.
1.03.2003 -
Archiwum Polityki
Jak orzeł z kogutem
Francuzi i Niemcy, połączenie ognia z wodą, znów chcą napędzać unijną lokomotywę
25.01.2003 -
Archiwum Polityki
Debata z szubrawcem
Jasne, że Front Narodowy nie ma we Francji większości. Jacques Chirac z łatwością wygrał więc wybory prezydenckie. Ale Le Pen, niczym Lepper w Polsce, pozostaje groźną siłą. Tym groźniejszą, że kreował się na trybuna ludu, któremu trudno wykazać błędy i absurdy w rozumowaniu. Ani politycy, ani dziennikarze nie chcą z nim dyskutować. Bo dyskusja zwykle przemienia się w ciąg obelg i wrzasków, z których Len Pen wychodzi górą jako największy dziś krasomówca we Francji. Młodzież francuska chętnie manifestuje przeciw skrajnej prawicy, ale w wielu domach siedzą milczący ludzie, którzy zgadzają się z Le Penem, że tradycyjni politycy zrobili z kraju chlew i trzeba wreszcie silnej ręki.
11.05.2002 -
Archiwum Polityki
Drewniana gęba
Wynik pierwszej tury francuskich wyborów można tłumaczyć zwyczajnym przypadkiem. Było tylu kandydatów, szesnastu, że do drugiej tury mogli równie dobrze przejść na przykład Jospin i Le Pen. Ale ponieważ Francja jednak nie zwariowała – z Le Penem wygra w drugiej turze każdy przyzwoity polityk.
4.05.2002 -
Archiwum Polityki
Francja: źle dla całej Europy
27.04.2002 -
Archiwum Polityki
Dwaj panowie w łódce
Rywalizacja między prezydentem i premierem jest naturalnym skutkiem ustroju francuskiego. Ale prezydent i premier bardzo się upodobnili do siebie i dziś Francuzi nie bardzo wiedzą, którego z nich uczynić prezydentem na następne 5 lat.
20.04.2002 -
Archiwum Polityki
Cezar wrzeszczy z bólu
Gdy ćwierć wieku temu, w 1977 r., zmarł Rene Goscinny, w jednym z nekrologów napisano, że odejście twórcy Asterixa to „jakby wieża Eiffla się zawaliła”. Nawet jeśli uwzględnić francuską skłonność do przesady, to jednak faktem było, że według badań w roku 1969 dwie trzecie Francuzów znało komiks o dwóch dzielnych Galach skutecznie – dzięki czarodziejskiemu wywarowi – walczących z rzymskimi najeźdźcami. Ten – rozpoczęty w 1961 r. – komiks błyskawicznie stał się częścią francuskiej tożsamości kulturalnej, skoro imieniem Asterixa nazwany został pierwszy francuski satelita wystrzelony w 1965 r. Dopiero jego śladem w przestrzeń kosmiczną wyruszyły amerykańskie postaci komiksowe: Charles Brown i Snoopy.
13.04.2002 -
Klasyki Polityki
Amelia uszczęśliwia widzów
Przez trzy i pół miesiąca rozpowszechniania w Polsce „Amelię” obejrzało ponad pół miliona widzów. Od 25 kwietnia 2001 r. na film Jean-Pierre’a Jeuneta poszło 8,1 mln Francuzów. Na całym świecie liczba widzów sięgnęła już 20 mln. Amelia Poulain staje się postacią porównywaną z księżną Dianą i matką Teresą. Być może zostanie nową Marianną – symbolem Francji.
23.02.2002 -
Archiwum Polityki
Miłość półfrancuska
Słodka Francja wciąż zaskakuje. Akurat w chwili, gdy świat zachwiał się w posadach po ataku islamistów na symbole zachodniej cywilizacji, literacka Francja trzęsła się nad seksem, pornografią i rasizmem najmodniejszego dziś swego pisarza. Niby minęły czasy, gdy po kawiarniach całej Europy wypadało biegać z najnowszymi powieściami francuskimi pod pachą, a jednak Francuzi mają znów eksportowego literata. Jest nim 43-letni Michel Houellebecq, którego najnowsza powieść „Plateforme” w ciągu kilku tygodni rozeszła się w 180 tys. egzemplarzy, wywołała skandal przy okazji nagrody Goncourtów i już ściągnęła na autora procesy o zniesławienie i rasizm.
19.01.2002