Niemcy
-
Archiwum Polityki
Von, won!
Do Schönfeld, wsi leżącej niedaleko Wismaru, prowadzi aleja lipowa wprost do klasycystycznych kolumn białego pałacyku ocienionego potężnym rozłożystym dębem. Za NRD były tu szkoła, dom kultury, wczasy dla ludu, na dachu rosła trawa, a fronton czarował liszajem tynku. Dzisiaj pałacyk lśni bielą, a na trawniku pyszni się wyryty w kamieniu herb. – Odzyskał – powiada zawistna plotka. – Odkupił – powiada właściciel Christian von Plessen, który za ruinę dał 275 tys. marek.
16.09.2000 -
Archiwum Polityki
Śmieci dobrobytu
Sąd w Halle ogłosił wyrok: dożywocie dla 24-letniego członka neonazistowskiej partii NPD i 9 lat więzienia dla dwóch 16-letnich skinów. Wszyscy skazani zostali za śmiertelne pobicie 39-letniego Mozambijczyka Alberta Adriana tylko za to, że był czarnoskóry. Podczas procesu nie wyrazili skruchy i nie widać było także reakcji na surowy wyrok. Jedyne zdanie, jakie miało wyjaśnić ich czyn, mówiło o „czystej nienawiści do cudzoziemców”.
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Szczupła, sprawna, zakotwiczona
Przez całe dziesięciolecia wszystko było proste: trzeba intensywnie ćwiczyć, by być gotowym do odparcia chmary czołgów, samolotów i rakiet ze wschodu, i – ze względu na niemiecką przeszłość – nie ruszać się z kraju. Jednak gdy w 1989 r. padł komunizm, wszystko się zmieniło. W latach 90. w akcji za granicą było już 65 tys. żołnierzy Bundeswehry. I okazało się, że Bundeswehra jest zbyt liczna, źle uzbrojona i słabo przygotowana do zadań w XXI wieku.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
Granat frustracji
12.08.2000 -
Archiwum Polityki
Przekonamy do was Europę
Rozmowa z Joschką Fischerem, ministrem spraw zagranicznych Niemiec
12.08.2000 -
Archiwum Polityki
Czas bez litości
Na zaświadczenie w sprawie pracy przymusowej podczas wojny czeka się po 5–7 lat, a często bezskutecznie. Odszkodowania czekają, czas nagli, lecz w Bad Arolsen jakby stanął. Zainteresowani podejrzewają „niemiecki spisek”.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Hodowca nadludzi
To jedno z ostatnich wielkich wydarzeń w rozliczaniu przeszłości byłej NRD, choć wyroki jeszcze nie zapadły. Nawet jeśli sędzia zdąży przed przerwą urlopową, to oskarżeni – szefowie enerdowskiego sportu – dostaną po kilkanaście miesięcy z zawieszeniem, może jeszcze jakąś grzywnę, i krzywo uśmiechnięci pójdą do domu. Po członkach biura politycznego – z Erichem Honeckerem, Egonem Krenzem i Günterem Schabowskim, po generalicji enerdowskiej armii i pogranicznikach winnych śmierci uciekinierów, po zgrywającym na sali sądowej idiotę sędziwym szefie enerdowskiej bezpieki Erichu Mielke i wreszcie po sędziach ferujących wyroki śmierci na przeciwników reżimu, oni są ostatni. 3 października przestępstwa władz enerdowskich ulegają przedawnieniu.
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Konkrety premiera
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Niemcy na wynos
Rozmowa z dr. Joachimem Sartoriusem, sekretarzem generalnym Instytutu Goethego w Monachium
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Bawaria grzechu warta
W Polsce Bawaria kojarzy się z góralami jodłującymi i tańczącymi dreptaka w skórzanych portkach, z piersiastymi dziewczynami w ludowych strojach, roznoszącymi w piwiarni półlitrowe kufle piwa – po pięć w każdej ręce. Bawaria to też bajkowe zamki na alpejskich szczytach, Hitler planujący pożar świata w swej willi na Obersalzbergu, wioski z ogromnymi „drzewkami majowymi” na rynku oraz malowane miasteczka, żywcem przejęte z baśni Grimmów, nawet jeśli ci swe Jasie i Małgosie zbierali raczej w Hesji.
8.07.2000