banki
-
Archiwum Polityki
Kradzione numery
We Wrocławiu zatrzymano przestępców, którzy okradali właścicieli kart bankowych korzystając z kodów PIN podejrzanych za pomocą mikrokamery. W Gdańsku wpadła grupa fałszująca karty kredytowe. W warszawskim hipermarkecie Carrefour kilka kasjerek korzystając z numerów kart płatniczych klientów robiło zakupy na ich rachunek. Niemal każdego dnia dowiadujemy się o kolejnych przestępstwach, których ofiarmi padają właściciele „plastikowych pieniędzy”. Czy korzystanie z kart bankowych musi być tak niebezpieczne?
31.03.2001 -
Archiwum Polityki
Skalane gniazdo
Śląska prokuratura oskarżyła Arkadiusza N., byłego dyrektora katowickiego oddziału Banku Przemysłowego w Łodzi i wykładowcę w Międzynarodowej Szkole Finansów i Bankowości, o wyłudzenie 3 mln zł ze swojego banku. Z kolei w Częstochowie w areszcie siedzi czterech byłych szefów oddziału Beskidzkiego Domu Maklerskiego, którzy swoim klientom założyli dwa rachunki: z jednego, tego prawdziwego, brali pieniądze do gry na giełdzie, a drugim, wirtualnym, mydlono oczy co do stanu konta. Na filmach gangsterzy wysadzają sejfy, żeby dobrać się do pieniędzy, a i w życiu – jak ostatnio w Kredyt Banku w Warszawie – zdarzają się prawdziwe dramaty. Znacznie łatwiej zrobić jednak skok od wewnątrz, w białych rękawiczkach i za pomocą komputera.
17.03.2001 -
Archiwum Polityki
Balcerowicz za Gronkiewicz
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Pula lęku
Pierwszy rok nowego stulecia będzie zarazem pierwszym, kiedy liczba pracowników polskich banków zamiast jak dotąd rosnąć – zacznie się kurczyć. Zawód, zdawałoby się sztandarowy dla wolnego rynku, na którym rządzi pieniądz, okazał się zawodem wysokiego ryzyka. Mimo prób łagodzenia bólu i upychania zbędnych ludzi gdzie się da, pracę straci w nadchodzącym roku co najmniej 5–6 tys. osób.
23.12.2000 -
Archiwum Polityki
Kto tak pięknie gra?
Kryzys w Banku Częstochowa (którego akcjonariuszem jest m.in. Skarb Państwa) wybuchł nagle, ale dojrzewał od dawna. Finał nastąpi niebawem, na razie bank jest niewypłacalny, a przed zamkniętymi na głucho drzwiami złorzeczą zdesperowani klienci. Kłopoty spiętrzyły się w momencie, kiedy akcjami banku zaczęto rozgrywać dziwny mecz. Wszystko toczyło się na styku prywatny biznes–publiczne pieniądze. A w tle politycy SLD i PSL. Stracił bank, jego klienci i podatnicy. Kto zyskał?
16.12.2000 -
Archiwum Polityki
Balcerowicz i inni
9.12.2000 -
Archiwum Polityki
Bank Narodowy czy Ludowy?
2.12.2000 -
Archiwum Polityki
Balcerowicz za Gronkiewicz
28.10.2000 -
Archiwum Polityki
Szperacze
Przy zaledwie czterech głosach sprzeciwu Sejm przyjął ustawę, która ma przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy. Ustawę potrzebną, ale budzącą zarazem wiele obaw i sprzeciwów. Wszystko wskazuje, że fundujemy sobie kolejną instytucję-atrapę i przepisy, ograniczające prywatność uczciwych obywateli.
28.10.2000 -
Archiwum Polityki
Kasa do kasy
Gdzie zwalniają, mówił Lejzorek Rojtszwaniec, tam będą przyjmować. Gdzie kroją, tam będą sklejać. U progu przemian ustrojowych podzielono moloch NBP na dziewięć samodzielnych banków. Lada dzień ostatnie z nich ulegną połączeniu. Przebrzmiało hasło „małe jest piękne”. Dziś częściej słyszymy, że „duży może więcej”.
28.10.2000