Belgia
-
Świat
Belgia mierzy się z kolejnymi traumami
Belgia w ciągu ostatnich miesięcy przeżywa kolejną traumę.
15.03.2012 -
Świat
Belgom lepiej się żyje bez rządu
Jak się okazuje, jest kraj, który może się obyć bez rządu. To Belgia ze swoją małą "frytkową rewolucją".
19.02.2011 -
Historia
Królestwo z przypadku
„Pochodzi pan z Belgii, która nie jest godna miana państwa” – nakrzyczał pod koniec lutego pewien angielski europoseł na Hermana van Rompuya, przewodniczącego Rady Europejskiej. Być może Belgia sprawia wrażenie wcześniaka, ale istnieje już 180 lat, a do niepodległości dojrzewała przez stulecia.
15.06.2010 -
Świat
Belgia - państwo podzielone
Mieszkańcy Belgii nie są pewni, czy dalej chcą być Belgami. Flamandowie grożą secesją, Waloni spoglądają ku Francji, a Albert II obawia się o przyszłość swojego królestwa. Wybory w najbliższą niedzielę.
12.06.2010 -
Świat
Belgia podzielona
Rządzenie Belgią to łatanie dziurawej beczki. Poprzedni premier podawał się do dymisji cztery razy. Nowy dziedziczy starą koalicję, sojuszników z musu, którzy nie wykluczają rozpadu państwa.
11.01.2009 -
Archiwum Polityki
Jak to podzielić?
Pod nosem Unii Europejskiej trwa wojna językowa. Walonowie i Flamandowie mają siebie serdecznie dosyć, nie na tyle jednak, by się polubownie rozwieść. A Belgia rozpada się na części.
9.08.2008 -
Świat
Czy rozpad Królestwa Belgii zatrzęsie równowagą Europy?
Belgia zmierza ku przepaści. Bogata, niderlandzkojęzyczna Flandria nie chce płacić na biedniejszą, francuskojęzyczną Walonię. Niemożność sformowania federalnego rządu sprawia, że Belgowie muszą liczyć się z perspektywą rozpadu królestwa.
1.08.2008 -
Archiwum Polityki
Był kraj?
Od ponad 100 dni Yves Leterme, przyszły premier Belgii, stara się uformować rząd. Na razie bezskutecznie. Syn Walona ożenionego z Flamandką, zapytany, czy zna belgijski hymn, śpiewa Marsyliankę. Oto belgijski pat.
6.10.2007 -
Archiwum Polityki
Kłopoty z nakazem
13.05.2006 -
Archiwum Polityki
Kompromis po belgijsku
Belgia to przypadek dziejowy, który przerodził się z czasem w konieczność. A ponadto, gdyby nie istniało drobnomieszczaństwo, Belgia by je wymyśliła. Gotowe do niejasnych kompromisów, autoironiczne, wietrzące wszędzie surrealizm.
10.04.2004