demokracja
-
Archiwum Polityki
Trefne myśli
Wpływowe amerykańskie czasopismo „The Foreign Policy” poprosiło znakomitych autorów, by wskazali najgroźniejsze idee początku XXI w. Pierwsze, co się rzuca w oczy czytelnikowi z naszym doświadczeniem historycznym, to brak w tym przeglądzie komunizmu. Wraz z upadkiem bloku sowieckiego i zmianami w Chinach ta idea trafiła już do lamusa historii. Snu z oczu zachodnim intelektualistom nie spędza też globalizm ani feminizm. Niepokój budzą idee, które dopiero się kształtują lub zaczynają szerzej oddziaływać. Oto niebezpieczna ósemka. Przedstawiamy ją bez komentarza. Czytelnicy zauważą zresztą, że niektóre wypowiedzi są polemiczne wobec siebie.
19.03.2005 -
Archiwum Polityki
Jakich demokratów potrzeba
12.03.2005 -
Archiwum Polityki
Środek ciężkości
5.03.2005 -
Społeczeństwo
Jak czytać badania opinii publicznej
W rodzimej publicystyce modne stało się pojęcie demokracji sondażowej. Czy wyniki ankiet odzwierciedlają głos opinii publicznej? A może to sondaże same kreują społeczną rzeczywistość i tym samym manipulują nią? Może istnieją lepsze rozwiązania pozwalające ujawnić się głosowi ludu?
21.12.2004 -
Klasyki Polityki
Czy filozof może być nowym Marksem?
Rozmowa z Richardem Rortym, amerykańskim filozofem, o nowych zagrożeniach dla demokracji i o tym, że Ameryka nie powinna rządzić sama.
10.04.2004 -
Archiwum Polityki
Wspaniały nowy świat
Wraz z amerykańską interwencją w Iraku powrócił niebanalny temat: czy wszystkie państwa powinny być demokratyczne. Czy to jedyny i najlepszy system – pod każdą szerokością geograficzną – i czy opornych należy nawracać na demokrację siłą.
21.06.2003 -
Archiwum Polityki
III. Bądź obywatelem
Bez obywateli ani demokracja, ani gospodarka rynkowa nie będą działały. Bez obywateli ten system po prostu się nie sprawdza.
4.01.2003 -
Archiwum Polityki
Ogniska choroby
Demokracji w Polsce zagraża zarówno postawa obywateli jak i nieudolność państwa.
28.09.2002 -
Archiwum Polityki
Demokracja pod presją
Lord Ralf Dahrendorf
1.06.2002 -
Archiwum Polityki
Świat 2001 – remanent
W noc sylwestrową – w okamgnieniu – nasz stary świat przeszedł ze stulecia w stulecie, a nawet z jednego milenium w drugie. W zgiełku zabawy i ogni sztucznych nie było komu podpisać światowego protokołu zdawczo-odbiorczego, globalnego bilansu: winien i ma, jakim każda szanująca się firma zamyka jeden okres rozrachunkowy, aby z czystym sumieniem wejść w następny. Wzięliśmy to zadanie na siebie. Przeklęty wiek XX – wiek wojen i totalitaryzmów – akurat dla Polaków zarezerwował wspaniałe zakończenie, prezent wolności. Jednak w protokole na koniec wieku musimy z obowiązku odnotować wiele pozycji fatalnych, obciążających hipotekę nowego stulecia i psujących smak milenijnego szampana. Oto nasz remanent świata, noworoczny spis z natury.
6.01.2001