historia
-
Archiwum Polityki
Nic się nie przedawnia
Tytułowe zdanie jest w oczywisty sposób nieprawdziwe. Nawet Urząd Skarbowy po kilku latach nie może mieć do nas pretensji o pieniądze – jeśli nie przedstawi ich wcześniej. Zgłoszenie dziś przez Polskę wniosku o moralne i materialne zadośćuczynienie przez Mongolię za straty wynikłe z najazdu tatarskiego w XIII w. wywołałoby zdziwione spojrzenia. A jednak...
6.01.2001 -
Archiwum Polityki
Kiedy były dobre czasy?
Mijający wiek XX nie ma dobrej reputacji. Zwróciliśmy się więc do grona znanych historyków z prostym pytaniem – czy i kiedy było lepiej?
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Hymny zastępcze
Lata dziewięćdziesiąte nie dopisały do kanonu pieśni kultowych nowych tytułów. W chwilach podniosłych, w czasie międzynarodowych spotkań piłkarskich, podczas świąt państwowych i kościelnych oraz strajków i blokad dróg przydają się więc stare śpiewniki.
30.12.2000 -
Klasyki Polityki
Szczęśliwego Nowego Roku! Takie kiedyś były telewizyjne sylwestrowe bale i toasty
W telewizyjnych archiwach pozostały zapisane na taśmach fragmenty sylwestrowych zdarzeń z różnych lat.
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Jak rodzili się bogowie
Co zdarzyło się w Betlejem 2000 lat temu? Opowieść o narodzinach Dzieciątka tak głęboko tkwi w naszej kulturze, wyobraźni i obyczajach, że odpowiedź wydaje się oczywista. Ale nie dla starożytnego świata, w którym rozwijało się chrześcijaństwo. Wielkie religie śródziemnomorskie, nazywane przez chrześcijan pogardliwie pogaństwem, miały w swoim skarbcu opowieści o narodzinach innych bogów. Ich wyznawcy zżymali się na cudowną historię Jezusa zrodzonego z dziewicy. To co dla chrześcijan było Big Bangiem, początkiem dziejów człowieka, im przypominało ich własne prastare mity i legendy. Czym więc jest opowieść betlejemska? Nowym Początkiem czy Nową Wersją Wiecznej Tęsknoty?
23.12.2000 -
Klasyki Polityki
Rok 1989, pierwsze po latach święta bez kartek
Przygotowania do Bożego Narodzenia w 1989 r. były zupełnie inne niż poprzednie. Nikt nie ustawiał się w nocy do mięsnego, w którym jeszcze niedawno rejestrował kartki. Kolejki przeniosły się pod firmowe sklepy zakładów mięsnych, w których sprzedawano bez marży. Ale główny ciężar zaopatrzenia świątecznych stołów wzięła na siebie ulica.
23.12.2000 -
Archiwum Polityki
Dziwna sekta z katakumb
Niemal w sto lat po ukazaniu się i triumfalnym przyjęciu „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza otrzymaliśmy polski przekład powieści Miki Waltariego „Wrogowie rodzaju ludzkiego”. Jest ona osadzona w tej samej epoce, ale mamy tu odmienne od znanego nam z „Quo vadis” spojrzenie na chrześcijaństwo, głębsze i bardziej realistyczne. Ani chrześcijanie nie są wyłącznie anielscy, ani poganie tylko bestialscy. Porównanie pod tym względem obu powieści mówi nam bardzo wiele nie tylko o ich autorach, ale również o czasach, w których powstawały. I usprawiedliwia pytanie: co jest prawdą, a co fikcją w „Quo vadis”, dziele, którego nową ekranizację zobaczymy w przyszłym roku?
23.12.2000 -
Klasyki Polityki
Grudzień ’70. Milicja i wojsko użyły broni, kto wydał rozkaz?
Rocznica tragedii grudniowej na Wybrzeżu skłania do stawiania nowych pytań badawczych, choć niemało już na ten temat wiadomo. Do kwestii dotychczas nie do końca wyjaśnionych należą okoliczności towarzyszące podjęciu decyzji o użyciu broni palnej przez wojsko i milicję.
16.12.2000 -
Archiwum Polityki
Skwer Brandta
Willy Brandt klęczący 7 grudnia 1970 r. w Warszawie to w Europie jedna z najbardziej poruszających politycznych ikon XX wieku. Nie ma dobitniejszego symbolu powojennych zmian w Niemczech niż ten chrześcijański gest pokory niemieckiego kanclerza w stolicy państwa, które w 1939 r. zostało napadnięte i zdruzgotane przez hitlerowską Rzeszę. Kanclerz ukląkł przed pomnikiem Bohaterów Getta tego samego dnia, w którym w imieniu Republiki Federalnej podpisywał układ uznający granicę na Odrze i Nysie, a tym samym stratę na rzecz Polski jednej piątej przedwojennego terytorium Niemiec.
9.12.2000 -
Archiwum Polityki
Tron przy ołtarzu
Przed 25 laty zmarł generał Francisco Franco Bahamonde. System stworzony przez niego okazał się najdłużej istniejącą dyktaturą na zachód od Łaby. Była to dyktatura zdolna do zadziwiającej wewnętrznej ewolucji – od masowych represji i odwoływania się do faszystowskich wzorów, po rządy katolickich technokratów, którzy stworzyli autorytarne państwo dobrobytu i dokonali modernizacji Hiszpanii, wydatnie zmniejszającej dystans od wieków dzielący ten kraj od europejskiej elity.
9.12.2000