historia
-
Archiwum Polityki
Jednym tchem
Nazywano ich Pokoleniem ´68 albo pokoleniem Nowej Fali. 30 lat temu młodzi poeci z Krakowa, Poznania, Warszawy zawiązali formację, która okazała się z czasem jednym z najważniejszych zjawisk we współczesnej literaturze polskiej. Ich wiersze, podobnie jak uprawiana przez nich krytyka literacka i eseistyka, ujawniały niepokorną wrażliwość ludzi zainteresowanych nie tylko zmianą dominującej wtedy estetyki poetyckiej, ale też radykalnym zrewidowaniem przekonań co do społecznych ról literatury. Postulat mówienia wprost, krytyka języka propagandy, nieufność jako istotny element postawy intelektualnej pojawiły się już w pierwszych wierszach Stanisława Barańczaka, Ryszarda Krynickiego czy Juliana Kornhausera. I nic dziwnego, że tak formułowany program musiał się zderzyć z realiami ówczesnej polityki. Barańczaka, już jako działacza KOR, objęto wieloletnim zakazem druku, ale też i pozostali nowofalowi poeci byli postrzegani przez władzę jako polityczni przeciwnicy. W ten sposób ruch poetycki stał się, chcąc nie chcąc, odmianą politycznej kontestacji, choć przecież jego uczestnicy byli i pozostali przede wszystkim poetami. O Nowej Fali po trzydziestu latach pisze jeden z czołowych krytyków literackich tego pokolenia Tadeusz Nyczek.
12.12.1998 -
Archiwum Polityki
Nie drażnić babci
W radiu był cenzor, który zażądał usunięcia z popularnych "Jezioran" zdania: "coś ty taki czerwony", skierowanego do jednego z bohaterów, który wrócił z pola w czasie żniw. "Nie będziecie kpić z komunistów" - orzekł.
12.12.1998 -
Archiwum Polityki
Lista rozliczeń
W ubiegły poniedziałek w "The Jerusalem Post" znalazła się informacja, że polskie archiwa są na czarnej liście tych, którzy odmawiają bądź utrudniają dotarcie do danych odnoszących się do czasów holocaustu. W istocie jednak chodzi o to, by Polska udostępniła archiwa zawierające dane o właścicielach dawnych majątków.
5.12.1998 -
Archiwum Polityki
Cień żwirowiska
Nauka o Holokauście stała się w szkolnictwie powszechnym na Zachodzie wyodrębnionym tematem programu nauczania historii. W większości naszych podręczników to zaledwie mały lub średniej wielkości ustęp wciśnięty w opowieść o polityce niemieckiego okupanta wobec ludności ziem polskich.
21.11.1998 -
Archiwum Polityki
Dwie niepodległości
W świadomości Polaków rok 1989, gdy Polska wyzwoliła się z zależności od Moskwy, stał się datą porównywalną do roku 1918, gdy po ponad stu latach niebytu pojawiło się państwo polskie. Może więc warto w 80 rocznicę odzyskania niepodległości zastanowić się, jakie istniały różnice i jakie podobieństwa tych dwóch wydarzeń. Historia wprawdzie nigdy się nie powtarza, ale można porównywać sytuacje historyczne.
14.11.1998 -
Archiwum Polityki
Wina, zemsta, odkupienie
Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej Polaków i Niemców, którzy stracili życie w więzieniu w Potulicach, przyszedł mi na myśl mój dziadek. Był esesmanem. On również po wojnie mógł tu się znaleźć. Umarł jako więzień w 1951 r. w Stutthofie. Prawie nic o nim nie wiem. Także ojciec widział go tylko raz w życiu - tuż przed zakończeniem wojny.
31.10.1998 -
Archiwum Polityki
Gasnące stosy
W 1993 r. Simon Wiesenthal ubolewał, iż nie może się doczekać od Rzymu przeprowadzenia choćby jednego procesu rehabilitacyjnego dowolnie wybranej ofiary inkwizycji, który by tym samym przywracał "cześć tysiącom niewinnych" ludzi, skazanych na śmierć przez tę inkwizycję. Obecnie wszystkie oznaki na niebie i ziemi wskazują, iż Watykan zamierza dokonać jej całościowego potępienia.
24.10.1998 -
Archiwum Polityki
Podział przez rozmnożenie
Od siedemnastu lat nie ma już CRZZ, od trzynastu istnieje OPZZ, od dziewięciu Solidarność znów jest na politycznej scenie, a mimo to nadal toczą się spory o majątek tych central związkowych. Rada Ministrów przyjęła projekt kolejnej nowelizacji ustawy z 1990 r. regulującej te kwestie. Padają kwoty (do ponad 123 mln zł), jakie w efekcie w przyszłym roku mają otrzymać struktury "S".
10.10.1998 -
Archiwum Polityki
Złośliwa robota
Represjonowani, internowani, więzieni i szykanowani w stanie wojennym usiłowali powołać ogólnopolską organizację. W efekcie rozlicznych spotkań i narad w sierpniu powstały, a teraz ubiegają się o rejestrację, dwie osobne, zdecydowanie sobie niechętne federacje. Jedną z nich można nazwać "zielonogórską" zaś drugą "radomską".
3.10.1998 -
Archiwum Polityki
Nie tylko o rozporku
NULL
3.10.1998