internet
-
Archiwum Polityki
Sieć na sieć
Strona internetowa pisma „Łódzki Szaniec” została zablokowana przez prokuraturę. „Ci koszerni pajace postanowili ocenzurować Internet. Jest to dowód na nieposkromioną pychę łódzkich parchów” – piszą redaktorzy gazety, której witryna internetowa funkcjonuje już pod nowym adresem. Podobnych przypadków jest wiele. Autorzy usuniętych z polskich serwerów stron przenoszą je na serwery zagraniczne. Czy można zatem wyrzucić kogokolwiek z Internetu?
28.10.2000 -
Archiwum Polityki
Harce z Irc-ami
IRC (Internet Relay Chat), czyli gadanie na internetowych stronach, wymyślił w 1988 r. fiński student Jarkko Oikarinen, by bez wychodzenia z domu wymieniać poglądy z uniwersyteckimi kolegami. Kilka lat później dzięki Internetowi czat opanował świat. Jedni uważają go za cudowne medium, które zbliża ludzi, inni za jedną ze współczesnych aberracji i siedlisko chamstwa. Rozczatowała się cała Polska: dzieci, dorośli, muzycy, politycy.
23.09.2000 -
Archiwum Polityki
Dziargane udko
16.09.2000 -
Archiwum Polityki
Strefa wolnego grania
Życie melomana jest coraz łatwiejsze. Nie trzeba już polować na wybraną płytę, nie trzeba przeszukiwać półek w każdym sklepie ani – co chyba najważniejsze – płacić. Teraz do szczęścia wystarczy tylko parę kliknięć myszką.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
Hurra!com.
Internet stał się ziemią obiecaną dla wielu polskich spółek giełdowych. Porzucają swą dotychczasową działalność i ruszają na podbój wirtualnego świata z nadzieją, że tam – niczym przed nimi Amerykanie – znajdą pieniądze i sławę. Ich śladem podążają zachwyceni inwestorzy, gdyż na giełdzie hasło Internet wciąż powoduje żywsze bicie serca. Analitycy z rezerwą traktują ogłaszane przez kolejne spółki strategie internetowe.
19.08.2000 -
Archiwum Polityki
Czytanie na ekranie
Uśmiercanie książki i druku to ulubione zajęcie przeciwników nowych technologii. Tymczasem ani powstanie komputera osobistego, ani rozwój multimediów, ani obecnie Internetu nie stwarzają w najbliższej przyszłości zagrożenia dla papierowych lektur. Internauci czytają więcej, w najbardziej skomputeryzowanych krajach drukuje się rekordowe liczby tytułów. Stephen King, uznana fabryka papierowych bestsellerów, zdecydował się zaistnieć elektronicznie i ostatnie swe dzieła sprzedaje wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem Internetu, odnosząc oszałamiający sukces.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Młot na Internet
[warto mieć w biblioteczce]
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Jazda po grzbietach
Tylko co pięćdziesiąty Polak kupuje w miesiącu chociaż jedną książkę. Wśród internautów ten wynik jest prawie czterokrotnie lepszy. Miłośnicy sieci poprawiają ponurą statystykę czytelnictwa. Choć komputer raczej nie wyrabia w nich nawyku lektury do poduszki, to jednak wyraźnie kształtuje gusta. Z Internetu młodzi ludzie dowiadują się, co jest aktualnym przebojem i co wypada mieć na półce.
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Chwalicie, straszycie
Reakcje na Raport „Nabrani” (POLITYKA 20), pokazujący jak narkotyki stały się sposobem bycia polskiej młodzieży, przeszły wszelkie przewidywania. Dość powiedzieć, że w internetowej ankiecie „Polityki” („Czy tzw. miękkie narkotyki powinny być – tak jak w Holandii – w legalnej sprzedaży?”) oddano blisko cztery tysiące głosów, o półtora tysiąca więcej niż kiedy padał poprzedni rekord.
27.05.2000 -
Archiwum Polityki
Bajka o złym Internecie
W czasach, gdy Internet staje się jednym z podstawowych narzędzi komunikacji międzyludzkiej, gdy o obecność w sieci zabiegają wszystkie właściwie grupy społeczne (łącznie z przeciwnikami komputerów), modna staje się internetowa kontestacja. Często padają zarzuty, że Internet „odczłowiecza istotę ludzką”, że jest nową formą totalitaryzmu, generalnie – że niesie z sobą o wiele więcej zagrożeń niż korzyści. Przykładem takiego właśnie myślenia jest artykuł Marka Oramusa pt. „Mózg w malinach” (POLITYKA 18).
20.05.2000