Kraków
-
Archiwum Polityki
Podziemne Metro
Od czasu ujawnienia afery korupcyjnej, związanej z budową w Łodzi hipermarketu niemieckiego koncernu Metro AG, wokół tej firmy robi się coraz goręcej. Sprawą legalności kolejnych inwestycji w Krakowie i Warszawie zajmują się już właściwe prokuratury. Mechanizmy zbliżone do łódzkiego działały w całym kraju – mówi były wysoko postawiony pracownik Metra. Władze koncernu odpowiadają: Nie łamiemy prawa. Padliśmy ofiarą polskich przepisów.
4.08.2001 -
Archiwum Polityki
Jak wam się podoba
Dwadzieścia lat temu Andrzej Wajda ze studentami szkoły teatralnej w Yale wystawił „Biesy” Fiodora Dostojewskiego. W przedstawieniu grała między innymi mało wówczas znana aktorka Meryl Streep. Dziś, po kilku latach teatralnego milczenia, laureat Oscara wystawia w krakowskiej szkole teatralnej komedię Szekspira „Jak wam się podoba”. Studenci czwartego roku grają obok swoich profesorów Jerzego Treli, Aleksandra Fabisiaka, Jacka Romanowskiego; wchodzą w dorosłe życie zawodowe. Jak nam się spodobają po latach?
4.08.2001 -
Archiwum Polityki
Krak, Kraków, Krakówek
Na pytanie: Co najbardziej zapamiętałeś z Wawelu? większość uczestników wycieczek szkolnych odpowiada, że kapcie. Może dlatego, że prawie wszystkie przewodniki przy opisywaniu atrakcji „dumnego wzgórza górującego od tysięcy lat nad pradoliną Wisły” ograniczają się do konwencjonalnych informacji o arrasach, sarkofagach i szczerbcach. Podobnie jest z opowieściami o rozłożonym pod Wawelem mieście. Spróbujmy więc dziś, zaglądając w najbardziej uczęszczane w Polsce kąty, opowiedzieć o nich trochę inaczej.
28.07.2001 -
Archiwum Polityki
Zamiast serca głaz
W imię racjonalizmu i wiary dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu oraz proboszcz wawelskiej katedry odcięli ludności dostęp do ściany. A właściwie do tego, co za ścianą jest lub nie ma. Uprawianie praktyk okultystycznych nie licuje z godnością Wawelu – wyjaśnili gospodarze wzgórza na specjalnej tablicy. Sprzeczne jest też z zasadami katolicyzmu. Na Wawelu nie działają żadne niezwykłe siły – tłumaczyli.
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Twarz jest najważniejsza
– Co jest w człowieku najważniejsze? – pyta swoich bohaterów Grzegorz Pacek, autor filmu „Jestem zły”, który zdobył Grand Prix w polskim konkursie na Krakowskim Festiwalu Filmowym. – Twarz – odpowiada kilkunastoletni chłopiec. Dokumentaliści na nowo zaczynają ufać twarzy, co oznacza, że filmy znowu zbliżają się do człowieka. Próbują opowiedzieć o tym co najważniejsze: o szczęściu, o tęsknocie za miłością, o samotności.
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Tusk z Rokitą u studentów
Takiego oblężenia krakowski klub Pod Jaszczurami już dawno nie przeżył. Na spotkanie zorganizowane pod egidą „Polityki” z Donaldem Tuskiem i Janem Marią Rokitą z Platformy Obywatelskiej przyszło tyle osób, w większości studentów, że na długo przed rozpoczęciem spotkania nawet miejsca stojące były zajęte. Mimo ścisku prawie wszyscy wytrwali do końca.
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Boskie rejony
Miastu, którego centrum z lotu ptaka wygląda jak piękna lutnia, rytm nadaje hejnał grany z Wieży Mariackiej. Kiedy wieczorem stanie się na Rynku Głównym, z licznych kościołów napływać zaczyna muzyka dzwonów. Być może ze względu na ten odwieczny koncert tak wielu kompozytorów wybrało Kraków na swój dom.
2.06.2001 -
Archiwum Polityki
Salon Polityki w klubie Pod Jaszczurami
Zapraszamy: W każdą ostatnią środę miesiąca w Krakowie
5.05.2001 -
Archiwum Polityki
Świętogród
Niedawna demonstracja podwawelskich szalikowców wymierzona w znacznej mierze przeciw siostrom norbertankom uświadomiła opinii publicznej, że nowoczesny Kraków wyrósł na włościach, których właścicielem był i często nadal jest Kościół. Na kościelnych dobrach powstał nie tylko klub sportowy Cracovia, ale też Nowa Huta i kilka innych blokowisk, a różne krakowskie szpitale, teatry i uczelnie to tylko lokatorzy księdza kardynała, proboszcza lub przeora. I choć spora część majątku została przez Kościół utracona, to i tak obszar miasta, należący do Archidiecezji Krakowskiej, dziewięćdziesięciu parafii oraz ponad siedemdziesięciu zgromadzeń zakonnych wynosi dziś tyle, ile powierzchnia Krakowa z początku XX stulecia.
28.04.2001 -
Archiwum Polityki
Goło, wesoło, nielegalnie
Pod łóżkiem studenta krakowskiej uczelni policja znalazła 108 butelek wódki i 250 butelek piwa. Oraz pokaźny plik „zregenerowanych” kart telefonicznych, bagnet i nunczako. Studenta zadenuncjowali sąsiedzi, także studenci. Zgodnie uznali, że choć w akademikach można dziś sprzedać wszystko, z własnym ciałem włącznie, to należy jednak trzymać się jakiegoś etosu. Wódka może być z przemytu albo z prywatnej produkcji. Może być w puszkach. Byle tania i niewymiotna.
14.04.2001