literatura
-
Archiwum Polityki
Miś się sprzedał
Poczciwy Kubuś Puchatek, który przez pół wieku opowiadał wciąż na nowo tę samą historię, nagle oszalał. Najpierw wspiął się na katedrę, by wykładać historię filozofii i religii, w wolnych chwilach - zapewne, by dorobić - prowadzi kursy biznesu i zajęcia w klubach fitness. Potem zajął się New Age i ogłosił nowe prawdy jako Wielki Mag. Ostatnio reklamuje w telewizji hamburgery.
20.03.1999 -
Archiwum Polityki
Tygiel literacki
Ukazało się ostatnio sporo ciekawych książek, których autorami są Żydzi, piszący o dwóch ojczyznach: Polsce i Izraelu.
13.03.1999 -
Archiwum Polityki
Opisuję stany ducha
Ta przeszłość jest żywa i ważna, choć nie zapisana, bo to jest świat, który zaludniają nasi przodkowie, a człowiek, społeczność żyjąca składa się w części ze społeczności żyjącej i w drugiej części z tej społeczności, która odeszła, ale w jakiś inny sposób żyje, jest. Człowiek jak gdyby nigdy nie umiera do końca, zmienia się tylko jego forma istnienia w społeczności. Z istnienia fizycznego w duchowy, jako przodek, osoba, która była i dalej jest, bo ci przodkowie kierują naszym życiem, są niesłychanie ważni, nie są kimś martwym, kogo się opłakało i zniknął z naszej świadomości.
27.02.1999 -
Archiwum Polityki
Jestem genialnym kundlem
Ktoś dał jego wiersze Zbigniewowi Herbertowi. Otrzymał list, poeta pisał: "Jestem zafascynowany". Tak się zaczęła znajomość, przyjaźń. Miłosz w "Innym abecadle" omówił tom "Biedronka na śniegu", dostrzegając w Szuberze najzdolniejszego ucznia. Zbigniew Mentzel nominując Janusza Szubera do nagrody Paszport "Polityki" napisał: "Ten na pozór jeszcze jeden ťprowincjonalnyŤ twórca, ťostatni poeta GalicjiŤ, samotnik z Sanoka, piszący latami do szuflady, to Europejczyk z krwi i kości".
27.02.1999 -
Archiwum Polityki
Zbrodnia na sprzedaż
Kryminały i powieści sensacyjne dominują na liście bestsellerów "New York Timesa" i innych liczących się amerykańskich gazet. Ich sprzedaż wzrasta rocznie o 15 proc. Zdaniem znawców literatury popularnej, nigdy przedtem nie było w Stanach Zjednoczonych tylu utalentowanych autorów: nazwiska Grishama, Crichtona czy Clancy´ego znane są na całym świecie.
20.02.1999 -
Archiwum Polityki
Kolor samotności
W "Tożsamości", ostatniej powieści Milana Kundery, kolory biały i czerwony toczą ze sobą walkę. Czerwień jest aktywna, zdobywcza. Zwycięża jednak biel, która jest kolorem wycofania się, odejścia. Motyw porzucenia świata, zawsze obecny w twórczości tego popularnego również w Polsce pisarza czeskiego, mieszkającego od lat we Francji, od kilku lat nabiera coraz większej siły.
13.02.1999 -
Archiwum Polityki
Błazen wielki mąż
Walka o Tadeusza Boya-Żeleńskiego toczy się nadal; zwykło się ją prowadzić najczęściej w dwóch przeciwstawnych sobie tonacjach: pamfletu i laudacji. Józef Hen pragnie iść środkiem drogi, nie ukrywając wszakże swoistego zauroczenia Boyem.
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
Prawda Kresów
Kto jest prawdziwym bohaterem tamtego czasu: Rzeczpospolita i kozacka Ukraina czy też Skrzetuscy, Chmielniccy, Zagłobowie, Bohunowie? Czy chcemy widzieć romans wpisany w dzieje, czy też ważny fragment dziejów Rzeczypospolitej z romansem rozgrywającym się na drugim planie? Pytania można mnożyć i od sposobu ich postawienia zależeć będzie, czy usatysfakcjonuje nas wchodzący na ekrany film "Ogniem i mieczem".
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
Pokaż mi swoje DNA
Układ genów decyduje o skłonnościach do rozmaitych chorób, a także - do przemocy i agresji. Do końca pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku naukowcy zamierzają poznać całą sekwencję ludzkiego genomu, każdy z trzech miliardów nukleotydów, tworzących sto tysięcy genów, składających się na nasze genetyczne dziedzictwo.
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
W przeddzień apokalipsy
"Teraz, kiedy obeschną łzy - nie będzie już dzieckiem". To ostatnie zdanie świeżo wznowionej książki Andrzeja Szczypiorskiego "Złowić cień", ale tak naprawdę jej główny bohater jest dorosły od pierwszej powieściowej linijki. Piętnastoletni Krzysztof odkrywa jednak własną dojrzałość powoli i delektuje się każdym nowym przywilejem. Atmosfera niespiesznego smakowania przepełnia całą tę książkę, napisaną ku największej przyjemności czytelnika. Powieść jest ciepła, lipcowa, pełna czereśni, pachnących podwieczorków na werandzie oraz popołudniowych rozrywek ziemiaństwa. Do tego szepty, flirty, ukradkowe spotkania w ogrodzie.
30.01.1999