Oscary
-
Kultura
Smutny Oscar
29.01.2008 -
Archiwum Polityki
Oscar się skompromitował
Amerykańska Akademia Filmowa uznała, że najlepszym dziełem minionego roku jest „Infiltracja” Martina Scorsese, co wprawiło w zdumienie samego nagrodzonego oraz publiczność. Zasłużonemu reżyserowi Oscar się należał, ale za wcześniejsze filmy. Akademia postanowiła naprawić swój błąd i tak właśnie doszło do kompromitacji.
3.03.2007 -
Archiwum Polityki
Gniew po werdykcie
Miało nie być niespodzianki, a jednak była. Oscara za najlepszy film roku nie dostał stuprocentowy, jak się wydawało, faworyt „Tajemnica Brokeback Mountain”, lecz niedoceniane wcześniej „Miasto gniewu”. Czyżby film Anga Lee opowiadający o miłości gejów wydał się szanownej Akademii zbyt śmiały obyczajowo?
11.03.2006 -
Archiwum Polityki
Oscar za wszelką cenę
Clint Eastwood („Za wszelką cenę”) wygrał z Martinem Scorsese („Aviator”), co dobrze świadczy o gustach członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nas najbardziej cieszy Oscar dla polskiego kompozytora Jana A.P. Kaczmarka, autora muzyki do filmu „Marzyciel”.
5.03.2005 -
Archiwum Polityki
Czy kino ma sumienie?
Światowe kino może mieć kaca po nocy oscarowej: tolkienowski król wrócił i wziął wszystko, co było do wzięcia, wprawiając w osłupienie tych, którzy nadal są przekonani, że czym innym jest prawdziwa sztuka filmowa, a czym innym wystawna inscenizacja opowieści o hobbitach.
13.03.2004 -
Archiwum Polityki
Oscar się wstydzi
Jubileuszowa 75 już gala trwała bite cztery godziny, czyli mniej więcej tyle co zawsze. Sześć Oscarów, w tym dla najlepszego filmu roku, dostało „Chicago”, trzy Oscary „Pianista”, m.in. Roman Polański za reżyserię. W „Godzinach”, ulubionym obrazie krytyki, zauważona została jedynie rola Nicole Kidman. Ani jednej statuetki nie otrzymały „Gangi Nowego Jorku”.
29.03.2003 -
Archiwum Polityki
Czarne gwiazdy
Na stronie internetowej aktorki Halle Berry, która dostała Oscara za najlepszą kobiecą rolę i jest pierwszą czarną gwiazdą ekranu, którą spotkało takie wyróżnienie, pojawił się napis KKK, symbolizujący Ku-Klux-Klan. W Stanach Zjednoczonych nie milkną komentarze po tegorocznej ceremonii rozdania nagród Akademii Filmowej, która w tym roku, jak się pisze, przełamała „barierę koloru”.
13.04.2002 -
Archiwum Polityki
Oscar z ludzką twarzą
Show must go on – widowisko musi trwać. Niby świat po 11 września nie jest już taki sam, ale trudno było w to uwierzyć, kiedy w nocy z niedzieli na poniedziałek śledziło się oscarową galę w zbudowanym kosztem 94 mln dolarów Teatrze Kodaka w Los Angeles. Prawie wszystko wyglądało tak jak dawniej, nawet Whooppie Goldberg występująca ponownie w roli drażniącej konferansjerki. Tylko policjanci, agenci i ochroniarze mieli w tym roku więcej roboty. A jednak końcowe rozstrzygnięcia zaskakują – wyraźnie widać, iż w tym roku członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej zwracali większą niż zazwyczaj uwagę na humanitarne wartości obrazów i postaci. Można powiedzieć, że tegoroczne Oscary mają bardziej ludzką twarz.
30.03.2002 -
Archiwum Polityki
Przepis na Oscara
10.11.2001 -
Archiwum Polityki
Walka gladiatora ze smokiem
„Gladiator” Ridleya Scotta (12 nominacji) walczył z „Przyczajonym tygrysem, ukrytym smokiem” Anga Lee (10 nominacji) i wygrał nieznacznie, zdobywając 5 Oscarów. Najwięcej zyskał ten trzeci – czyli film „Traffic” Stevena Soderbergha: cztery nagrody, w tym za reżyserię.
31.03.2001