rolnictwo
-
Archiwum Polityki
Chłopi na rynku
Reformy spotykają się z oporami, to normalne. Jesteśmy obecnie w trakcie dyskusji politycznych. Jestem przekonany, że na końcu wyłoni się z nich możliwy do zrealizowania kompromis, który uwzględni należycie wiele różnorodnych interesów wewnątrz UE. Dla wszystkich 15 państw członkowskich jest sprawą bezsporną, że nie tylko musi, lecz również powinno dojść do rozszerzenia Unii. Dla wszystkich zainteresowanych jest też jasne, że to ogromne przedsięwzięcie pociągnie za sobą koszty.
20.02.1999 -
Archiwum Polityki
Zwierzę polityczne
Liczby nie kłamią. W ostatnich latach wieś biedniała. Nie mogło być inaczej, skoro na targowiskach i w skupie ceny większości towarów rolnych, począwszy od pszenicy, żyta i ziemniaków, a skończywszy na mleku, drobiu i jajach, rosły wolniej niż ceny towarów przemysłowych czy usług.
13.02.1999 -
Archiwum Polityki
Sekta wodza
Obraz wszechmocnego lidera być może już niebawem przyniesie zysk całej formacji, ludzie z otoczenia wodza są bowiem przekonani, że ten Sejm nie dotrwa do końca kadencji. Im szybciej odbędą się przedterminowe wybory, tym większa szansa na wylansowanie Samoobrony jako ważnej siły politycznej.
13.02.1999 -
Archiwum Polityki
Lepper idzie na wojnę
Andrzej Lepper wyrósł w zeszłym tygodniu na przywódcę chłopskiej rebelii, zdominował scenę polityczną, rząd ustawił w narożniku i walił jak w bokserski worek, wyparł z czołówek gazet nawet prezydenta Clintona. Jak to możliwe, że jeden człowiek potrafił skutecznie sparaliżować kraj? I kim w istocie jest Lepper - czy zdolnym politykiem aspirującym do odgrywania ważnej roli w państwie, czy też groźną postacią z politycznego marginesu?
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
Klienci Leppera
Od 10 lat rolnicy narzekają, że skazano ich na wymarcie, protestują, blokują, okupują. Rządy się zmieniają, czas płynie, a wieś polska jaka była taka pozostała. Zmarnowaliśmy te lata spychając reformę w rolnictwie na dalszy plan. Ale to samo mogą powiedzieć górnicy, służba zdrowia, nauczyciele. Różnica jest chyba tylko taka, że w rolnictwie naprawia się błędy jeszcze dłużej niż w innych dziedzinach: nawet kilkanaście lat. Wpierw należy jednak dobrze zdefiniować te błędy, a z tym są kłopoty. Np. najnowsze blokady rolnicze przejść granicznych i dróg minister rolnictwa Jacek Janiszewski nazwał protestem serca. Spełnienie żądań rolników wcale nie będzie jednak okazaniem im serca.
6.02.1999 -
Archiwum Polityki
Masło na głowie
Polski rolnik boi się Unii Europejskiej, a jednocześnie przymierza się do subwencji, jakie może dostać, gdy dołączymy do piętnastki. Ceny żywności w krajach UE są wyższe niż w Polsce - po zniesieniu barier celnych te różnice zostaną zniwelowane.
30.01.1999 -
Archiwum Polityki
Przygniatająca parówka
Świnie zdemolowały rynek mięsa. Takiego nadmiaru podaży jeszcze nie przeżywaliśmy. Niestety, nie ma się z czego cieszyć. Nie tylko dlatego, że najniższe od dwóch lat ceny skupu nie wpłynęły na spadek cen ani kiełbasy, ani schabowego. Mięso stało się poważnym problemem politycznym. Żeby go rozwiązać - pozostaje tylko jedno wyjście - jeść więcej świniny.
24.10.1998 -
Archiwum Polityki
Zarządzono urodzaj
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko z początkiem żniw ogłosił tzw. tryb nadzwyczajny funkcjonowania państwa. "Osobyj reżim". W państwowej telewizji, podporządkowanej prezydentowi prasie, oficjalnym radiu odbywa się wielki propagandowy "bój o urodzaj". Bitewna frazeologia, potoki statystyk, kombajniści - rekordziści. Ale przede wszystkim troskliwy gospodarz, co dnia - niczym deus ex machina - lądujący helikopterem wśród łanów. Dla wielu mieszkańców Białorusi to farsa, której się wstydzą, dla większości jednak (bo prezydent cieszy się poparciem większości) kojący powrót w przeszłość.
29.08.1998 -
Archiwum Polityki
Co tydzień ostrzej
Najpierw, w poniedziałek 3 sierpnia, na przejściu granicznym w Muszynie protestujący przeciwko importowi zbóż rolnicy wysypali na tory węgierską pszenicę oraz jęczmień i kukurydzę wartości 370 tys. zł. Następnego dnia w 58 miejscach zablokowali drogi i mosty, pikietowali urzędy. Politycy koalicji rządzącej "wyrazili zdziwienie", opozycyjni - głównie z PSL - oskarżają rząd o prowokowanie rolników.
15.08.1998 -
Archiwum Polityki
Ponure żniwa
Nie ma nic dziwnego w tym, że w gorący czas żniw rolnicy blokują drogi i przejścia graniczne oraz zapowiadają, że na podobne akcje znajdą czas w każdy wtorek. Dochody ponad 65 proc. rolników nie zależą przecież od zbiorów, ale od budżetu państwa. Nie batalia żniwna jest więc dla nich istotna, lecz boje o podział publicznych pieniędzy, w istocie cudzych, gdyż wieś i rolnictwo są praktycznie wyłączone ze świadczeń na rzecz państwa. Blokada dróg jest więc tylko rozgrzewką do walki, która po wakacjach rozegra się w parlamencie.
15.08.1998