sondaże
-
Archiwum Polityki
Zespół Millera
Mamy rząd, dziewiąty w III Rzeczypospolitej! Koalicyjny gabinet Leszka Millera powstał rekordowo szybko, w większości też wiadomo, czego można się spodziewać po jego członkach. Tworzą go bowiem ludzie doświadczeni i sprawdzeni. To dobra wiadomość. Gorsza jest ta, że sam rząd wydaje się dużo lepszy niż porozumienie koalicyjne, które go stworzyło. Zawiera ono więcej ogólnych postulatów niż konkretnych ustaleń, a to nie najlepiej rokuje w niespokojnych czasach.
20.10.2001 -
Archiwum Polityki
Szalbierstwa Gallupa
Polacy kolejny tydzień żyją w zwariowanym świecie Gallupa, w krainie sondaży, słupków wyborczych i procentów. Niespodzianka goni niespodziankę, sensacja sensację. Najpierw wybrali zupełnie inny Sejm, niż przewidywali ankieterzy, a kiedy obudzili się rano po nocy wyborczej, zastali jeszcze inną sytuację, niż ją parę godzin temu wróżyły sondaże. Ojciec tego całego zamieszania – George Gallup – urodził się równo 100 lat temu. To on wynalazł opinię publiczną, to znaczy wymyślił metodę jej pomiaru, sondażu, ustalenia, jakie ludzie zajmują stanowisko. Instytut Gallupa trafnie przewidział wyniki kolejnych amerykańskich wyborów; od jego czasów sondaże opinii są chlebem codziennym. Ich łatwa dostępność sondaży miała ulepszyć demokrację; przecież to dobrze, że politycy znają poglądy społeczeństwa, któremu mają służyć. Jednak okazuje się, że sondaże wiele popsuły – polityków, którzy swoje programy przykrawają do wyników sondaży, a także szczególne święto demokracji, to jest wybory.
13.10.2001 -
Archiwum Polityki
Wybory po wyborach
Czy Polacy, znając wynik wyborów, dziś głosowaliby inaczej? Czy tęsknota za silnym i sprawnym rządem sprawiłaby, że koalicja SLD-UP jednak dostałaby teraz mandat na samodzielne rządzenie? Czy ewentualne przyspieszone wybory mogłyby zmienić skład parlamentu i w jaką stronę?
13.10.2001 -
Archiwum Polityki
Wybory po wyborach
Takich wyborów jeszcze nie było. Po nużącej, nieciekawej kampanii wyborczej wyłonił się parlament, jakiego nikt się nie spodziewał. Bardzo w nim trudno o stabilną większość rządzącą, a o opozycji tak naprawdę niewiele wiadomo.
29.09.2001 -
Archiwum Polityki
Na półmetku
Takich wyborów jeszcze nie było. Nie ma rozważań: kto wygra, nie ma emocjonującej walki. Nad wyborami zawisło w zasadzie jedno pytanie: czy koalicja SLD-UP zdobędzie tyle głosów, żeby móc samodzielnie rządzić. Od wielu miesięcy przedwyborcze sondaże, a także wynikający z nich rozkład mandatów w przyszłym Sejmie odpowiadają na to pytanie: tak, będzie mogła rządzić samodzielnie. Potwierdza to nasza kolejna symulacja podziału mandatów przygotowana na podstawie sierpniowych sondaży.
1.09.2001 -
Archiwum Polityki
Szczodry Polak po szkodzie
Telewidzowie, czytelnicy, lekarze, rolnicy, internauci, rzemieślnicy – powodzianom. Za falą powodziową idzie fala dobroczynności. Ci biedni ludzie z zalanych domów nie zawinili, nie naciągają, więc trzeba ich wesprzeć. Powódź to widowisko medialne. Sugestywne obrazy rozbudzają współczucie, domagają się naszej reakcji. Niestety społeczny zryw powodziowej szczodrości opadnie wraz z wodą. Tak jest zawsze.
18.08.2001 -
Archiwum Polityki
PiS po PO
Połączone siły Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Unii Pracy i innych stowarzyszonych z nimi ugrupowań nadal mają szanse na zdobycie tylu mandatów, by rządzić samodzielnie. Jednak rozmnożenie się komitetów wyborczych po prawej stronie, zwłaszcza zaś powstanie Prawa i Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, uszczupla pulę mandatów, jakie może zdobyć SLD, nawet wysoko wygrywając wybory. Gdyby wybory odbywały się w maju, to SLD, uzyskując niewiele niższą średnią w sondażach opinii publicznej jak w prawyborach w Nysie, zdobyłby o 30 mandatów mniej, co oznacza, że wprawdzie mógłby samodzielnie rządzić, ale z przewagą zaledwie 6 mandatów, co jest sytuacją bardzo niekomfortową. Po raz pierwszy, według zgodnych w tym wypadku wyników sondaży, w Sejmie nie znalazłaby się Unia Wolności.
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Unii nie zbuduje się w referendach
Pierre Moscovici, francuski minister do spraw europejskich
23.06.2001 -
Archiwum Polityki
Fokus pokus
Chcą o nas wiedzieć wszystko: co jemy na śniadanie i co pijemy na kolację. Jakie czytamy gazety i który program telewizyjny oglądamy najchętniej. Odwiedzają nas w domach i w pracy, dzwonią, podglądają, zaczepiają w sklepie i na ulicy. W ubiegłym roku co dziesiąty dorosły Polak odpowiadał na pytania badaczy rynku i opinii.
2.06.2001 -
Archiwum Polityki
Trudno być matką, jeszcze trudniej nie być
Jeśli rodzą za wcześnie, mówi się im, że są niedojrzałe emocjonalnie; jeśli za późno – przypomina o tykaniu zegara biologicznego. Jeśli wkrótce po porodzie wracają do pracy, czują się winne, że zaniedbują dziecko; jeśli nie wracają, czują się winne, że nie realizują wzorca kobiety nowoczesnej i zaniedbują siebie. Jeśli nie rodzą wcale, społeczeństwo stawia je pod pręgierzem i oskarża o egoizm. Trudno w Polsce być matką, ale chyba jeszcze trudniej nie być. Przemiany cywilizacyjne i kulturowe sprawiły, że kobiety gorzej radzą sobie z macierzyństwem. Mają ogromne oczekiwania związane z pojawieniem się dziecka. W książkach i pismach czytają, że trzeba poświęcić mu mnóstwo czasu, a jednocześnie są przyzwyczajone poświęcać czas sobie. Chcą doświadczyć macierzyństwa nie rezygnując z własnych potrzeb. Nie godzą się na całkowite oddanie, buntują przeciwko przypisanej od pokoleń roli. Współczesne matki-Polki: znękane, ale bardzo dzielne.
26.05.2001