zabójstwa
-
Archiwum Polityki
Róża też morduje
Rozmowa z dr psychologii Lucyną Kirwil z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego
8.09.2001 -
Archiwum Polityki
Zamachowy cios maczetą
Szli przez Ostrowiec Świętokrzyski w pięciu. Czterech dużych po bokach, w środku ten mały, Piotrek. Jak nie chciał iść, to dostawał w ryja. Wycierał krew spod nosa brudną ręką. Patrzył wkoło, czy ludzie z bloków to widzą. Ale akurat była pora największej oglądalności. W telewizji leciała jakaś sensacja. W prawdziwym życiu czterech chłopaków prowadziło Piotrka na przedmieścia. Tam go zabili.
28.07.2001 -
Klasyki Polityki
Morderstwo na zlecenie. Tylko dywanu szkoda
Nic nie jest teraz za darmo. Można kupić rzeczy, ludzi. Można miłość. Można także śmierć. Fachowiec bierze drogo. Amator parę groszy.
14.07.2001 -
Archiwum Polityki
Zdradzała charakter ponury
W 1938 r. łódzką komunistkę – Władę Bytomską pochowano pod murem cmentarza na Dołach jako samobójczynię. Wśród złodziei i prostytutek. Jedenaście lat później grób towarzyszki Bytomskiej przeniosła do Alei Zasłużonych klasa robotnicza. Ze społecznych składek ufundowano gigantyczny pomnik robotnicy–rewolucjonistki. Z początkiem lat 90. pojawił się postulat wyburzenia pomnika. Monument stoi do dziś. Tyle że miano Alei Zasłużonych nadano innej części cmentarza, gdzie spoczywają zasłużeni dla najnowszej rzeczywistości.
16.06.2001 -
Archiwum Polityki
Tępe narzędzie
Jana Brożynę podręcznik historii wymienia jako śmiertelną ofiarę Czerwca 1976 r. Jednak kiedy robotniczy protest wylewał się na ulice Radomia, jego w tłumie nie było. Zginął cztery dni później od milicyjnej pałki. Przez lata ci, którzy bili, pozostali bezkarni, a skazano tych, których skazać najprościej: biednych, niewykształconych, bezradnych. Dziś ci, co bili, są jeszcze bardziej bezkarni, a biedni jeszcze bardziej bezradni.
16.06.2001 -
Archiwum Polityki
Plamy na ekranie
Wydawcy i dziennikarze telewizyjni w Polsce nie radzą sobie z trudną i delikatną materią, jaką jest relacja z miejsca tragedii i zbrodni. „Śmierć w szkole” (w Czarnej Białostockiej) z dopiskiem na ekranie „na żywo” jest tego ostatnim przykładem. I wtedy, i po zabójstwie Jacka Dębskiego kamerzyści niemal nurzali się – poprzez zbliżenia – w krwi ofiar na posadzce i na trotuarze. Owczy pęd, by zaszokować widza, zwiększyć widownię, czy nieznajomość podstawowych zasad i przepisów, które obowiązują w dziennikarskim fachu?
12.05.2001 -
Archiwum Polityki
Wstrząs
5.05.2001 -
Archiwum Polityki
Krew na habitach
Siostry nie przyznają się do winy. Cywilny sąd w Belgii, gdzie od lat przebywają, może mieć inne zdanie i skazać rwandyjskie benedyktynki nawet na dożywocie. Byłby to ciężki cios dla Kościoła, leczącego do dziś głębokie rany po masakrze sprzed siedmiu lat. W niewielkiej Rwandzie zwanej Krainą Tysiąca Wzgórz zginęło wtedy co najmniej pół miliona ludzi.
5.05.2001 -
Archiwum Polityki
Śmierć na bruku
21.04.2001 -
Archiwum Polityki
Romantyczny i nierozważny
Jestem Gruzinem, ale byłbym gotów umrzeć za Ukrainę – zarzekał się kilkanaście miesięcy temu. Niebawem okazało się, że to przeraźliwie prawdziwe słowa: śmierć Georgija Gongadze, a zwłaszcza towarzyszące jej okoliczności, wskazujące, że mógł zostać zamordowany na zlecenie prezydenta Ukrainy, sprawiły, że Georgij stał się najbardziej znanym na świecie ukraińskim dziennikarzem. Jego śmierć spowodowała też najgłębszy w historii niepodległej Ukrainy kryzys polityczny, który nie wiadomo czym się zakończy.
14.04.2001