zdrowie
-
Archiwum Polityki
VIII. Szanuj zdrowie
Czyż nie jest naszym moralnym obowiązkiem – wobec siebie i innych – postępować tak, aby nie dewastować swojego ciała i psychiki, nie prowokować chorób?
4.01.2003 -
Klasyki Polityki
Jak zachować garnitur własnych zębów
Przeciętny 7-latek w Polsce ma już przynajmniej jeden ząb z próchnicą. Jego 45-letniemu ojcu lub matce brakuje średnio 10 zębów, 3 nadają się do leczenia zachowawczego, 1 do leczenia kanałowego i 1 do usunięcia. Co czwarta osoba w wieku 65–75 lat straciła z powodu próchnicy wszystkie naturalne zęby. Ale tak być nie musi.
12.10.2002 -
Archiwum Polityki
Nie jedz lodów tam gdzie żar
Każdy słyszał straszne historie o amebie i innych tropikalnych chorobach. Choć w obiegowych opiniach bywa sporo przesady, a turyści chorują raczej rzadko, jednak wybierając się do egzotycznych krajów nie lekceważmy ryzyka.
6.07.2002 -
Archiwum Polityki
Moralność i medycyna
Przykre i pełne goryczy jest życie wypełnione chorobą i cierpieniem. Ale jeszcze gorzej jest być chorym, a jednocześnie mieć świadomość całkowitej bezradności, opuszczenia i niemocy. Taka jest właśnie sytuacja wielu Polaków. System opieki zdrowotnej stał się u nas przedmiotem manipulacji i targów politycznych, kiedy to doraźne zyski, układy, interesy finansowe i polityczne nabierają większego znaczenia niż dobro pacjenta. Zdrowie jest zbyt cennym dobrem, by powierzać go jedynie politykom lub lekarzom. Czy jesteśmy jednak jako społeczeństwo wystarczająco przygotowani do tego, by poważnie rozmawiać o tym, co się komu należy, kto ma za kogo płacić, jak zorganizować sprawiedliwy i moralny system opieki zdrowotnej?
30.03.2002 -
Archiwum Polityki
Chore spory
Cały rok zabrało Ministerstwu Zdrowia przygotowanie rozporządzenia o specjalizacjach lekarskich. W atmosferze wzajemnych waśni między różnymi towarzystwami naukowymi stworzono listę 32 podstawowych i 31 szczegółowych dziedzin medycyny, w których lekarze będą mogli się szkolić. Ten podział szybko stał się zarzewiem konfliktów i źródłem obaw, czy spełni oczekiwania pacjentów.
6.10.2001 -
Archiwum Polityki
Na czym stoimy
Stopa – niewielka, skomplikowana konstrukcja z kości, mięśni i ścięgien, przez kilkadziesiąt lat musi podtrzymywać cały ciężar ciała, za co płaci wysoką cenę. Wiosną i latem narażona jest na szczególne niebezpieczeństwa.
28.07.2001 -
Archiwum Polityki
Przyłóż ucho
Co trzeci Polak cierpi na zaburzenia słuchu. Problemy zaczynają się już od najmłodszych lat – kłopoty ze słuchem notuje się u co piątego dziecka. Potwierdzono to na prawie pięciotysięcznej grupie z 62 ośrodków wylosowanych z całego kraju. W innych badaniach przeprowadzonych na tysiącu uczniów dwóch warszawskich liceów zaobserwowano przemijające szumy uszne u blisko połowy badanych. – W wieku 30 lat będą mieli słuch dzisiejszych sześćdziesięciolatków – twierdzi prof. Henryk Skarżyński, szef Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Ale jest również dobra wiadomość: w Polsce rusza unikatowy w skali świata projekt telemedyczny – powszechny program diagnostyki i leczenia wad słuchu wykorzystujący multimedia i Internet.
16.12.2000 -
Archiwum Polityki
Zanim nas wystrzelą
Zanim kosmos otworzy się dla turystów, warto dokładnie wiedzieć, co nas czeka w przestworzach. Sporo informacji na ten temat można było uzyskać na wielkiej konferencji poświęconej badaniom kosmosu zorganizowanej przez COSPAR (Commitee On Space Research), która odbyła się niedawno w Warszawie. Półtora tysiąca naukowców dzieliło się obserwacjami na temat budowy wszechświata i analizowało wpływ kosmosu na organizmy Ziemian.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Jak zostać szczęśliwym staruszkiem
Rozmowa ze Stefanem Ballem, immunotoksykologiem, profesorem Uniwersytetu Québec w Kanadzie
25.03.2000 -
Archiwum Polityki
Jezioro samotności
Widz, który przychodzi na baletowe przedstawienie, nie chce patrzeć na zwyczajną kobietę. Chce zobaczyć postać z bajki, która nie chodzi, tylko płynie w powietrzu. Długonogą, nieprawdopodobnie chudą i patologicznie wyprostowaną zjawę bez biustu, brzucha i pupy. Najgoręcej oklaskuje tancerki o figurach, za którymi nie obejrzałby się na ulicy. Aby zostać dobrą tancerką, trzeba systematycznie lekceważyć potrzeby ciała, prawa fizyki i biologii. A to słono kosztuje.
18.03.2000