Brutalne początki okupacji Kresów Wschodnich przez ZSRR
Wraz z zakończeniem działań wojennych w 1939 roku, ZSRR przystąpił do brutalnej pacyfikacji i sowietyzacji Kresów Wschodnich II RP.
Kiemierowska obłast, ZSRR, 1942. Elwira Adamczewska z rodzicami na zesłaniu. Za nimi domek wybudowany przez ojca nad rzeką Tom.
Ośrodek Karta w Warszawie

Kiemierowska obłast, ZSRR, 1942. Elwira Adamczewska z rodzicami na zesłaniu. Za nimi domek wybudowany przez ojca nad rzeką Tom.

Uczestnicy wiecu z plakatami propagandowymi, na jednym widnieje Józef Stalin, drugi to plakat W. Korieckiego przedstawiający „wyzwolonego” chłopa całującego się z żołnierzem Armii Czerwonej.
Ośrodek Karta w Warszawie

Uczestnicy wiecu z plakatami propagandowymi, na jednym widnieje Józef Stalin, drugi to plakat W. Korieckiego przedstawiający „wyzwolonego” chłopa całującego się z żołnierzem Armii Czerwonej.

Pacyfikacja i sowietyzacja

Wraz z zakończeniem działań wojennych w 1939 r., ZSRR przystąpił do brutalnej pacyfikacji i sowietyzacji Kresów Wschodnich II RP. Tereny zajęte przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. zostały przez okupanta włączone do terytorium Związku Sowieckiego jako części Białoruskiej i Ukraińskiej SRR, a porządki zaprowadzone na nich przez NKWD, stały się formą przekształcenia całego zawłaszczonego terytorium w składową część totalitarnego imperium.

Kadrę oficerską oraz znaczących przedstawicieli administracji państwa polskiego Sowieci z miejsca spacyfikowali; większość aresztowano, zamknięto w więzieniach i specjalnych obozach. Od lutego 1940 r. co kilka miesięcy ruszały też fale deportacyjne w głąb ZSRR. 5 marca Sowieci zdecydowali o wymordowaniu uwięzionej przez nich polskiej elity. Ponad 20 tys. aresztowanych obywateli polskich zostało zabitych strzałem w tył głowy.

Z decyzji Biura Politycznego WKP(b)

Dla jeńców wojennych oficerów zorganizować oddzielny obóz. Oficerów w randze od podpułkownika do generała włącznie, a także ważnych urzędników państwowych i wojskowych, przetrzymywać oddzielonych od pozostałego składu oficerskiego w specjalnym obozie [w Starobielsku]. Agentów wywiadu, kontrwywiadu, żandarmów, służbę więzienną i policjantów – przetrzymywać w osobnym obozie [w Ostaszkowie].

Moskwa, 2 października 1939

[Polscy jeńcy wojenni w ZSRR 1939–1941, Warszawa 1992]

Z oświadczenia Rządu Polskiego na Uchodźstwie, przedstawionego państwom alianckim

Rząd Polski dowiedział się właśnie, że na obszarach polskich, zajętych czasowo przez ZSRR, ma się odbyć głosowanie ludności, celem stwierdzenia woli jej w sprawie przeniesienia tego obszaru do ZSRR. Rząd Polski niniejszym oświadcza, że głosowanie takie w obszarach pod okupacją wojskową jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Wobec tego Rząd Polski będzie uważał głosowanie takie za nieistniejące i nieważne.

Paryż, 21 października 1939

[Stanisław Stroński, Polityka rządu polskiego na uchodźstwie w latach 1939–1942, t. 1, Nowy Sącz 2007]

Z przemówienia Polaka, aktywisty sowieckiego, podczas obrad Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Ukrainy

Więcej nie powróci tu kapitalista, więcej nie powróci tu żandarm, bo na straży naszych granic będzie stała Armia Czerwona. […] Proletariat Związku Sowieckiego podał nam bratnią dłoń i wyzwolił proletariat Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Łaska spłynęła na nas. Nie łaska boska, o którą prosiliśmy dziesiątki lat, nie ta łaska, która darzyła nas kryminałami, która darzyła nas piekłem, która darzyła nas niewolą, która darzyła nasze dzieci żebractwem, ale łaska proletariatu. Proletariatu Związku Sowieckiego. Na taką łaskę my może nie zasłużyliśmy?

Lwów, po 22 października 1939

[Archiwum WFDiF]

Z uchwały Rady Komisarzy Ludowych ZSRR

Zleci NKWD ZSRR przeprowadzenie wysiedlenia wszystkich zamieszkałych na Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainie osadników wraz z rodzinami i wykorzystanie ich przy wyrębach lasów. […] Najbardziej niebezpiecznych spośród wysiedlonych, co do których uzyska się materiały o ich antysowieckiej i kontrrewolucyjnej działalności w przeszłości lub obecnie, należy aresztować.

Moskwa, 5 grudnia 1939

[Deportacje obywateli polskich z Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi w 1940 r., Warszawa–Moskwa 2003]

Aurelia Raszkiewicz (deportowana)

Świtało już, kiedy furmanki dojechały do rampy kolejowej, gdzie stał transport kilkudziesięciu wagonów towarowych. Wszystkie wagony były koloru skrzepłej krwi. Zewsząd słychać było płacz i wołanie do Boga. […] W wagonie zimno, ciemno, smród, na oczach wszystkich załatwiało się potrzeby fizjologiczne, trudno było oddychać od wyziewów.

Minęły dwie doby. […] Pociąg ruszył, zagwizdała przeraźliwie lokomotywa. Stukot kół pędzącego pociągu zagłuszył płacz i modlitwę ludzi. Pamiętam, że babcia i dziadek trzymali się mocno za ręce i patrzyli na siebie z rozpaczą. […] Wszyscy odmawialiśmy Pod Twoją obronę uciekamy się…, połykając łzy. Jechała z nami bieda – wszy, pluskwy, choroby i śmierć.

Pińsk, 10 lutego 1940

[Archiwum Ośrodka KARTA, II/1637/1k]

Z decyzji Biura Politycznego WKP(b)

Polecić NKWD ZSRR: 1) sprawy znajdujących się w obozach dla jeńców wojennych 14.700 byłych polskich oficerów, urzędników, obszarników, policjantów, agentów wywiadu, żandarmów, osadników i służby więziennej; 2) jak też sprawy aresztowanych i znajdujących się w więzieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi 11.000 osób, członków różnorakich k-r szpiegowskich i dywersyjnych organizacji, byłych obszarników, fabrykantów, byłych polskich oficerów, urzędników i zbiegów – rozpatrzyć w trybie specjalnym, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelania.

Moskwa, 5 marca 1940

[Katyń. Dokumenty zbrodni, t. 1, Warszawa 1995]

Ppor. Wacław Kruk (jeniec z obozu dla polskich oficerów w Kozielsku) w dzienniku

W pierwszych dniach kwietnia poczęto wysyłać transporty, początkowo niewielkie. [...] Wczoraj odszedł transport wyższych oficerów: trzech generałów, 20-25 pułkowników i tyluż majorów. Sądząc ze sposobu odprawy, byliśmy najlepszej myśli. Dziś przyszła kolej na mnie. […] Na stacji załadowano nas do wagonów więziennych pod ostrym konwojem. [...] Jedziemy w kierunku Smoleńska. Pogoda słoneczna, na polach jeszcze dużo śniegu.

Kozielsk, 8 kwietnia 1940

Jest pod wieczór, minęliśmy Smoleńsk, dojechaliśmy do stacji Gniezdowo. Wygląda tak, jakbyśmy mieli tu wysiadać, bo kręci się wielu wojskowych. W każdym razie dotychczas nie dali nam nic dosłownie do jedzenia. Od wczorajszego śniadania żyjemy porcją chleba i skromną dawką wody... [tu dziennik urywa się]

Katyń, 9 kwietnia 1940

[Pamiętniki znalezione w Katyniu, op. J. Zawodny, Paryż 1989]

Mitrofan Syromiatnikow (oficer NKWD)

Do więzienia wewnętrznego NKWD zaczęły napływać duże grupy polskich wojskowych [z obozu w Starobielsku]. Z reguły byli to oficerowie armii polskiej i żandarmi. […] Z reguły w więzieniu przebywali oni krótko: dzień-dwa, a czasem kilka godzin, po czym wyprowadzano ich do piwnicy NKWD i rozstrzeliwano. […] Po rozstrzeliwaniu ciała Polaków wrzucano do ciężarówek i wywożono do parku leśnego. […] Zwłoki Polaków składano do dużych dołów.

Charków

[Katyń. Dokumenty ludobójstwa. Dokumenty i materiały archiwalne przekazane Polsce 14 października 1992 r., Warszawa 1992]

Anna Kowalska (pisarka) w dzienniku

Jest coraz duszniej, coraz ciaśniej i tylko z trudem przypominając sobie historię, nabiera się nadziei. Żyje się jak pod gruzem, powoli ruszając i przesuwając o niewidzialny milimetr rękę czy nogę. Nie ma żadnej łączności między życiem sprzed katastrofy a momentem, kiedy katastrofa się wydarzyła.

Lwów, 21 marca 1941

[Anna Kowalska, Dzienniki 1927–1968, Warszawa 2008]

Gen. Stefan Rowecki (komendant główny podległego Naczelnemu Wodzowi Związku Walki Zbrojnej) w meldunku

Bolszewicy […] włażą wszędzie i narzucają się, a przenosząc walkę na płaszczyznę socjalną, potrafili zjednać sobie pewną cześć społeczeństwa polskiego, głównie spośród młodzieży proletariackiej i pewnej części złamanej moralnie inteligencji. Przez swoje szkoły, instytucje, spółki, teatry i propagandę drukowanym słowem zatruwają oni mniej odporną część młodzieży i podważają podstawy jej wychowania. Systemem swych urządzeń biurokratycznych tak spętali społeczeństwo, że szersza praca przeciw bolszewizmowi jest uniemożliwiona. Wywiezienie kilkuset tysięcy Polaków do Azji i pobór kilku roczników młodzieży męskiej do wojska znacznie przerzedził szeregi tych, którzy mogliby stanowić materiał ludzki dla organizacji.

Warszawa, 1 kwietnia 1941

[Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, t. I, cz. 1, Warszawa 2015]

***

Opracowanie: Marta Markowska (Ośrodek KARTA), współpraca: Przemysław Bogusz, Milena Chodoła, Mariusz Fiłon, Amadeusz Kazanowski, Wojciech Rodak, Adam Safaryjski, Małgorzata Sopyło (zespół „Nieskończenie Niepodległej”).

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj