Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Historia

Świadek epok

Marian Turski, świadek epok, o początkach „Polityki”, jej zmianach i ciągłości

Marian Turski Marian Turski Michał Mutor
O początkach POLITYKI, jej zmianach i ciągłości mówi Marian Turski, najdłużej związany z POLITYKĄ dziennikarz, szef działu historycznego.
Marian Turski, Jerzy Baczyński i Lech Wałęsa podczas rozmowy w parafii św. Brygidy u ks. Jankowskiego, 1988 r.Tadeusz Późniak/Polityka Marian Turski, Jerzy Baczyński i Lech Wałęsa podczas rozmowy w parafii św. Brygidy u ks. Jankowskiego, 1988 r.

JOANNA PODGÓRSKA: – „Nowa armatka wodna”, tak nazywano POLITYKĘ, która powstała w lutym 1957 r. w kontrze do buntowniczego „Po Prostu”. Gomułka dawał sygnał, że kończy się „październikowa odwilż”. Nie miałeś wątpliwości, czy wiązać się z taką redakcją?
MARIAN TURSKI: – Miałem. Nad „Sztandarem Młodych”, którym kierowałem przed 1957 r., a który obok „Po Prostu” był najbardziej radykalnym pismem w postulatach i ocenach politycznych, wisiał już miecz Damoklesa.

Polityka 9.2022 (3352) z dnia 22.02.2022; 65 lat POLITYKI. Rozmowa na jubileusz; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Świadek epok"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >