Ludzie od hazardu
Kim są główni bohaterowie afery hazardowej?

Zbigniew Chlebowski

46 – letni ekonomista, który najpierw ukończył studia na wydziale mechanizacji rolnictwa Akademii Rolniczej we Wrocławiu. W momencie wybuchu afery hazardowej przewodniczący klubu PO oraz szef sejmowej komisji finansów publicznych. W Sejmie od 2001 r., przez lata jeden z głównych specjalistów Platformy od ekonomii. Wielokrotnie kontaktował się z Ryszardem Sobiesiakiem, wspierał jego interesy. Autor słynnych słów, podsłuchanych przez CBA: „Na 90 procent Rysiu, że załatwimy”. Stracił wszystkie stanowiska po wybuchu afery, zawiesił także członkostwo w partii i klubie parlamentarnym.

Czytaj także: sylwetka Zbigniewa Chlebowskiego >>


Mirosław Drzewiecki

54 lata, z zawodu prawnik, jeden z najbogatszych posłów (prowadził w Łodzi firmę produkującą odzież). Poseł od 1991 roku, z przerwą na lata 1993 – 1997. Najpierw reprezentował Kongres Liberalno – Demokratyczny, a po połączeniu tej partii z Unią Demokratyczną – Unię Wolności. W 2001 roku zasilił PO. Do czasu afery hazardowej skarbnik tej partii i jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Donalda Tuska. W latach 2007-2009 minister sportu. Pełniąc tę funkcję lobbował na rzecz korzystnych rozwiązań dla branży hazardowej, m.in. nie wprowadzania dopłat od gier na tzw. jednorękich bandytach. Miał także szukac pracy dla córki Ryszarda Sobiesiaka.

Czytaj także: sylwetka Mirosława Drzewieckiego >>


Mariusz Kamiński

Z wykształcenia jest historykiem, ma 45 lat. Przed 1989 rokiem działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, w latach 90. zakładał radykalnie prawicową i antykomunistyczną Ligę Republikańską. Poseł w latach 1997 – 2006, najpierw z listy AWS, potem (dwukrotnie) PiS. Od 2006 do 2009 roku pełnił funkcję szefa CBA. Zdymisjonowany przez premiera Donalda Tuska po tym, jak rzeszowska prokuratura postawiła mu zarzut przekroczenia uprawnień. Miał się tego dopuścić przy okazji rozpracowywania sprawy tzw. afery gruntowej.

Czytaj także: sylwetka Mariusza Kamińskiego >> 


Jacek Kapica

Wiceminister finansów i szef służby celnej. 40 – letni ekonomista po Uniwersytecie Szczecińskim. Jedyny w tym gronie, któremu nikt nie stawia zarzutów o sprzyjanie branży hazardowej. Od początku nadzorował prace nad ustawą hazardową.

Jan Kosek

Związany z kilkoma firmami działającymi w branży hazardowej. Wszystkie mają siedziby w Zabierzowie koło Krakowa. Był wiceprezesem Związku Pracodawców Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne, w którego imieniu lobbował na rzecz firm hazardowych. Za pośrednictwem Zbigniewa Chlebowskiego wywalczył m.in. korzystne dla swej firmy rozstrzygnięcie jednego z przetargów na atrakcyjną lokalizację salonu gier w Warszawie. Konkurs został jednak anulowany przez wiceministra finansów Jacka Kapicę, który dopatrzył się w nim nieprawidłowości.  

Marcin Rosół

33 –letni działacz PO, niegdyś jeden z bardziej zaufanych ludzi Grzegorza Schetyny, były dyrektor biura parlamentarnego Platformy i jej pełnomocnik finansowy sztabu wyborczego w 2005 roku. Jego kariera załamała się rok później wraz z kierowanymi pod jego adresem oskarżeniami o wyprowadzenie pieniędzy z partyjnej kasy. Rosół wrócił jednak do łask szefów PO, gdy dwa lata temu prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, nie dopatrując się przestępstwa. Został doradcą, a następnie szefem gabinetu politycznego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Według Mariusza Kamińskiego Rosół był źródłem przecieku, ostrzegając córkę Ryszarda Sobiesiaka przed działaniami CBA. To również on miał załatwić korzystną decyzję ministerstwa środowiska dla jednej ze spółek Ryszarda Sobiesiaka, dzięki której ta mogła zbudować wyciąg narciarski w Zieleńcu.

Ryszard Sobiesiak

Lat 56. Były piłkarz Śląska Wrocław, karierę sportową skończył w latach 80. w Austrii, tam też miał zacząć inną – biznesową. W hazard zaczął inwestować na początku lat 90., szybko stając się jednym z potentatów na rynku. Współwłaściciel firm – operatorów automatów do gier, tzw. jednorękich bandytów. Ma też wyciągi narciarskie w Zieleńcu oraz hotel Spa w tej miejscowości. Próbował wymusić korzystne dla siebie rozwiązania w ustawie hazardowej kontaktując się ze Zbigniewem Chlebowskim, ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim oraz wicepremierem Grzegorzem Schetyną. Po wybuchu afery wyjechał z Polski.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną