Prezydent Sikorski?

Armata na uwięzi
Radosław Sikorski jest dobrym ministrem spraw zagranicznych. Co nie oznacza, że byłby dobrym prezydentem.
Radosław Sikorski
Leszek Zych/Polityka

Radosław Sikorski

Po owocach ich poznacie – tak Radosław Sikorski mówił przeszło dwa lata temu, obejmując tekę szefa polskiej dyplomacji. Niektórzy przyjęli biblijny cytat jako niepokojącą zapowiedź, zwłaszcza za granicą nazwisko byłego ministra obrony w rządzie PiS kojarzyło się w 2007 r. z jednym epitetem: loose cannon. Brytyjczycy określają tak człowieka nieprzewidywalnego, którego działania mogą przynieść wielkie szkody, jeśli ktoś go nie pilnuje – jak nieuwiązana armata na okręcie, która podczas sztormu była śmiertelnym zagrożeniem dla marynarzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną