Sejmowa debata o OFE

Hazard i dobrowolność
Spór o emerytury przeniósł się do Sejmu. Wreszcie głos zabrała opozycja, która właściwie nie brała udziału w dotychczasowych ognistych debatach ekspertów.

PiS i SLD (także część posłów PSL) powtarzają, że najlepiej wybór zostawić ludziom: niech zdecydują, czy chcą, jak dotychczas, przekazywać do otwartych funduszy emerytalnych 7,3 proc. zarobków, czy pozostawić tę część składki w ZUS. Propozycja wydaje się demokratyczna i kompromisowa. Ale to pozory. Spowodowałaby bowiem nieprzewidywalność całego systemu emerytalnego, a za kilka lat demontaż, tak dziś bronionego przez wielu ekspertów, systemu OFE.

Najpierw kłopot miałby tylko rząd.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną