Satyra w wydaniu "Gazety Polskiej". Śmieszy?

Humor patriotów
Miesięcznik „Pinezki” to satyryczne ramię „Gazety Polskiej”. Wydawca podjął w nim śmiałą próbę posłużenia się ironią i dowcipem w walce z siłami III RP. Wiadomo, że śmiech jest skuteczną bronią w walce z każdym reżimem. Ale lektura to raczej ciężka.
Pinezki, czyli satyryczny 'organ' Gazety Polskiej.
Reprodukcja//Polityka

Pinezki, czyli satyryczny "organ" Gazety Polskiej.

Czasy mamy takie, że w przestrzeni politycznej coraz rzadziej używa się słów jako narzędzia komunikacji. Coraz częściej odgrywają rolę maczugi na wroga.

Dlatego najbardziej poręczne są słowa najcięższe, pozostawiające na ofiarach trwałe guzy. Cham, prostak, matoł, alkoholik, moher, hołota, żulia, faszyści, popaprańcy, ZOMO, gestapo, komuchy, zdrajcy, agenci, anty-Polacy, bolszewickie pachołki, sodomici, żydowski pomiot. Słownymi cepami wymachuje dzisiaj nie tylko tłum na Krakowskim Przedmieściu czy zastępy partyjnych funkcjonariuszy, ale także polityczni liderzy, księża, intelektualiści i dziennikarze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną