Pisowsko - rządowy pojedynek na raporty smoleńskie

Raportem w raport
Antoni Macierewicz przedstawił emocjonalny akt oskarżenia Rosji i polskiego rządu w związku z katastrofą smoleńską. Raport ministra Millera w sprawie katastrofy czeka na publikację. A Polacy jesienią zagłosują na wersję, która im bardziej odpowiada.
'Obecność Jarosława Kaczyńskiego na obu wielogodzinnych konferencjach prasowych, na których prezentowano Białą Księgę, sprawiła, że zyskała ona rangę oficjalnego dokumentu PiS.'
Tomasz Adamowicz/Forum

"Obecność Jarosława Kaczyńskiego na obu wielogodzinnych konferencjach prasowych, na których prezentowano Białą Księgę, sprawiła, że zyskała ona rangę oficjalnego dokumentu PiS."

Mimo zastrzeżeń, że tak zwana Biała Księga to dokument wstępny, a nie pełny raport, prawda PiS o katastrofie smoleńskiej została ustalona. Może się jeszcze powiększyć liczba winnych, nie jest też wykluczony powrót do jakiejś wersji zamachu. Bo skoro samolot został „obezwładniony” na wysokości 15 m i wówczas, a nie w momencie zderzenia z ziemią, nastąpiła katastrofa – a tak brzmi chyba najbardziej sensacyjna hipoteza zespołu Macierewicza – można przypuszczać, że do zamachu wrócimy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną