Przedwyborcze turbulencje na listach SLD

Zarysowana twarz Sojuszu
Rezygnacje ze startu w wyborach z list SLD Roberta Biedronia i Wandy Nowickiej są sporym problemem dla Sojuszu. Wygląda na to, że wbrew temu, co słyszeliśmy przez ostatnie lata, partia nie jest ani zbyt postępowa, ani pokoleniowo odmieniona.

Robert Biedroń to znany działacz gejowski, równie znana Wanda Nowicka od lat walczy o liberalizację ustawy antyaborcyjnej. Oboje – tak przynajmniej twierdzą – mieli obiecane, że dostaną wysokie miejsca na listach SLD do Sejmu. Składającym te obietnice miał być przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski. Mimo to zarówno w przypadku Biedronia, jak i Nowickiej, ich pozycje w końcowym rozdaniu byłyby niższe. Oboje zareagowali więc ostentacyjną rezygnacją ze startu w wyborach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną