Weto do ustawy o dostępie do informacji?

Udostępnianie przez zamykanie
Rząd przez wiele miesięcy konsultował ustawę z środowiskami społecznymi, a potem jednym głosowaniem te ustalenia złamał. Czy można się dziwić internautom, że teraz się na rząd obrazili?

Dostęp do informacji publicznej to jedno z podstawowych praw obywatelskich. Nikt w krajach demokratycznych tego prawa nie kwestionuje, gorzej jednak z jego praktycznym rozumieniem. Zwłaszcza w epoce Internetu, kiedy cyfrowe technologie natrętnie podpowiadają dziesiątki wygodnych sposobów udostępniania informacji gromadzonych przez władzę i administrację publiczną.

Odpowiedzią na te nowe możliwości miała być nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z jednej strony modernizuje ona prawo do wymogów epoki cyfrowej, z drugiej implementuje unijną dyrektywę o ponownym wykorzystaniu informacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną