Kraj

Letnia temperatura

Polska zagrała, Stadion Narodowy otwarty

Mamy na Euro stadion godny pozazdroszczenia. Drużyna za to wciąż jest wielkim znakiem zapytania.

Schody na stadionie Narodowym nie runęły, dach był gotowy do rozsunięcia, trawa nie zgniła ani nie odklejała się od podłoża, policja nie narzekała na złą łączność, kibice dopisali, z trybuny honorowej wysiłki piłkarzy oklaskiwali prezydent z premierem oraz ich świty. Dostaliśmy przedsmak tego, co czeka nas już za sto dni. Tylko w letniej temperaturze.

Mecz z Portugalią był kolejnym z serii spotkań, po których nie wiadomo, czy Franciszkowi Smudzie udało się zbudować drużynę, która podczas mistrzostw Europy uniesie oczekiwania. Określany był wprawdzie jako próba generalna przed najważniejszą imprezą roku, ale trudno, by się taką stał, gdyż goście swoje obowiązki egzaminatora potraktowali jak zło konieczne.

Nie można było oprzeć się wrażeniu, że Cristiano Ronaldo z kolegami myślami są przy weekendowej pracy w swoich klubach. Starali się, ale bez przesady, ani im było w głowie na boisku umierać. Ale ich gra na pół gwizdka nie rzuciła się w oczy naszym zawodnikom – zgodnie twierdzili po meczu, że przeciwnik był wymagający, a my na jego tle zaprezentowaliśmy się co najmniej dobrze.

Niezależnie od powtarzanych przez Smudę zaklęć, sprowadzających się do maksymy, że to my mamy grać z rywalami, a nie rywale z nami, gdy przychodzi do spotkań jego podopiecznych z zespołami z górnej półki, to właśnie rywale grają, a my staramy się przeszkadzać. Liczymy na błędy i szybkie przejście do ataku po przechwycie piłki. Czyli: wszystko po staremu. Za sto dni okaże się, czy to wystarczy do zwycięstw.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną