POLITYKA, trotyl i Jarosław Kaczyński

Ucieczka od rozumu
Według informacji zebranych przez „Newsweek” i „Wprost” to POLITYKA przyspieszyła bieg zdarzeń w sprawie publikacji „Rzeczpospolitej” na temat trotylu na wraku Tupolewa.

Napisaliśmy w poniedziałek dwa tygodnie temu, na dzień przed ukazaniem się artykułu Cezarego Gmyza, że ani Tusk, ani Kaczyński nie mają żadnego planu, jak zareagować, gdyby na wraku odkryto ślady materiałów wybuchowych. Stąd, podobno z obawy, że pierwsi ujawnimy informację, tak pospieszna i, jak się okazało, nie dość skrupulatnie przeprowadzona akcja „Rzeczpospolitej”. Trzeba powiedzieć, że nie o taką lawinę zdarzeń nam chodziło, wręcz przestrzegaliśmy przed pochopnymi ocenami i zachowaniami, pokazując możliwe wewnętrzne i zewnętrzne implikacje przyjęcia, bez żelaznych dowodów, tezy o zamachu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną