Radek Sikorski strzela samobója, ale też strzela dookoła

Kredyt się wyczerpał
Radosław Sikorski, człowiek bardzo uzdolniony politycznie, materiał – jak się wydawało – na prawdziwego męża stanu, wskazywany w wielu rankingach na tego, któremu Polacy ufają, popełnił dramatycznie efektowne samobójstwo polityczne.
Radosław Sikorski
Ministerstwo Spraw Zagranicznych/Flickr CC by 2.0

Radosław Sikorski

W niepojęty sposób z własnej woli zaczął pleść duby smalone o rzekomej rozmowie Putina z Tuskiem, podczas której przywódca Rosji jakoby zaproponował Polsce rozbiór Ukrainy.

Wszyscy zamarli ze zdumienia i natychmiast zaczęli dopytywać się kiedy, gdzie i o co chodzi, co z tą wiedzą polscy politycy zrobili i czy w ogóle cokolwiek zrobili, bo na pewno opinii publicznej nic nie powiedzieli. Nie brakowało przypuszczeń, budowanych na realnych przesłankach, że rzeczywiście cytowane słowa Putina mogły paść, że wpisują się w politykę i propagandę antyukraińską Rosji, która nasila się od wielu lat, by wreszcie osiągnąć wymiar i scenariusz dzisiejszy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną