Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym przegłosowana, posłowie na złość prawnikom
Sejm (głównie głosami PO) zdecydował, że środowiska prawnicze i naukowe nie będą mogły zgłaszać kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Po co teraz posłom taki gest? Nie wiadomo. Tyle że to nie największy błąd.
Krzysztof Białoskórski/Sejm

W medialnych ocenach pracy Trybunału Konstytucyjnego stale wracają dwie kwestie: długi czas rozpatrywania spraw oraz reguły dobierania godnych tej instytucji sędziów. Fachowcy wspominają jednak o jeszcze jednym problemie: niejasności statusu wyroków Trybunału i kłopotach, jakie mają w związku z tym choćby sądy wszystkich szczebli.

Tymczasem zakończona właśnie dyskusja nad nowelizacją ustawy o Trybunale skoncentrowała się – za sprawą polityków, prawniczych korporacji oraz mediów – nad nominacjami do sądu konstytucyjnego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną