Kraj

„Zaczynamy mieć już dosyć”. „To zamach stanu”. Protest pod Sejmem się nie kończy [WIDEO]

Była premier Ewa Kopacz w czasie protestu pod Sejmem 17 grudnia Była premier Ewa Kopacz w czasie protestu pod Sejmem 17 grudnia Polityka
Lider KOD Mateusz Kijowski zachęcał, by nadal wspierać posłów opozycji okupujących salę plenarną, i apelował o kontynuowanie protestu w niedzielę.

„Ci, którzy nadużywają władzy, którzy uważają, że wolno im wszystko, powołując się na suwerena, jednocześnie suwerena lekceważą i wykorzystują go do swoich manipulacji politycznych” – mówiła pod Sejmem była premier Ewa Kopacz.

Protest, który rozpoczął się w piątek wieczorem, po tym jak PiS zmienił regulamin Sejmu, a obrady z Sali Plenarnej przeniesiono do Sali Kolumnowej Sejmu, jest kontynuowany.

Lider KOD Mateusz Kijowski zachęcał, by nadal wspierać posłów opozycji okupujących salę plenarną, i apelował o kontynuowanie protestu, tak by władza wycofała się też z innych kontestowanych przez opozycję decyzji.

Zobacz relację z protestu pod Sejmem:

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Kraśnik i inne strefy wolne of LGBT

Rok temu ostentacyjnie wprowadzali „strefy wolne od ideologii LGBT”. Teraz Europa sprawdza, czy polskie samorządy głosujące za strefami łamały prawa człowieka. Tymczasem straszenie gejami trwa w najlepsze. Andrzej Duda kusi wyborców obietnicą obrony dzieci przed LGBT. Zrobi to w ramach zobowiązania, które nazwał Kartą Rodziny.

Marcin Kołodziejczyk
18.06.2020
Reklama