W sporze z Macierewiczem prezydent zastosował opcję nuklearną
Odmowa nominacji generalskich w Święto Wojska Polskiego jest sygnałem, że w sprawie wojska nie ma zgody w obozie władzy. I szybko nie będzie.
Prezydent nie zgadza się z wizją struktury dowódczej MON.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Prezydent nie zgadza się z wizją struktury dowódczej MON.

Andrzej Duda wykonał ruch porównywalny z wetem w sprawie sądów, tyle że skierowany wobec innego potężnego ministra w rządzie PiS. Nie chodzi nawet o samą odmowę mianowania na generalskie stopnie oficerów przedstawionych przez Antoniego Macierewicza. Chodzi bardziej o ujawniony wprost w komunikacie BBN brak porozumienia w sprawie, na której Macierewiczowi zależało przynajmniej tak bardzo, jak na obronie terytorialnej – w sprawie reformy struktury dowodzenia.

„W ocenie Prezydenta, trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich” – to kluczowe zdanie z komunikatu BBN, drugiego zresztą w ostatnich dniach wskazującego na daleko idące rozbieżności między Pałacem Prezydenckim a Klonową.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną