PKP IC uważa, że przestrzega standardów. Myli się
PKP Intercity uważa, że obowiązki ma głównie podróżny, a prawa – przewoźnik.
PKP IC uważa, że przestrzega standardów. Myli się.
Leszek Zych/Polityka

PKP IC uważa, że przestrzega standardów. Myli się.

Pod koniec grudnia na POLITYKA.PL ukazał się felieton Jana Woleńskiego „Dobre zmiany u narodowych przewoźników”, krytyczny wobec usług PKP i LOT. Publikujemy list, który otrzymaliśmy po tej publikacji od rzeczniczki PKP Intercity, oraz odpowiedź autora krytycznego tekstu.

PKP Intercity: Dbamy o standardy

W felietonie poruszonych jest kilka kwestii, z którymi się nie zgadzamy. Jest m.in. napisane „jakieś 50–70 proc. pociągów ma opóźnienia”. Według Urzędu Transportu Kolejowego punktualność pociągów PKP Intercity w III kwartale tego roku wynosiła ponad 70 proc., przy czym na stacji Warszawa Wschodnia wskaźnik ten wyniósł blisko 80 proc. Należy zauważyć, że PKP intercity, jako największy dalekobieżny przewoźnik kolejowy w Polsce, jest narażony na wiele zdarzeń losowych, np. awarie infrastruktury czy warunki pogodowe. Nad prawidłowym ruchem pociągów PKP Intercity czuwa dyspozytura, a w razie dłuższych opóźnień pomocą dla pasażerów służy specjalna komórka – Centrum Wsparcia Klienta, zajmująca się np. organizacją transportu zastępczego czy zapewnieniem posiłków i napojów.

Ponadto pasażerowie mogą liczyć na wsparcie PKP Intercity już na dworcach, gdyż np. w Warszawie lub w Krakowie działają Centra Obsługi Klienta, w których oprócz zakupu biletów można zasięgnąć informacji na temat rozkładu jazdy pociągów. Dodatkowo w okresie szczytów przewozowych, np. świąt czy długich weekendów, na największych dworcach w Polsce pomocy pasażerom udzielają informatorzy mobilni. Warto również nadmienić, że PKP Intercity udostępnia różne możliwości zakupu biletów. Za pomocą kanałów zdalnych (internet i aplikacja) bilety nabywa już ponad 50 proc. podróżnych. Ponadto na dworcach pasażerowie mogą skorzystać z biletomatów oraz kas.

PKP intercity dba również o standard obsługi. Drużyny konduktorskie są cyklicznie szkolone z regulaminu przewozu. W przypadku zgłoszeń od pasażerów o nieprawidłowościach każdy przypadek jest analizowany i jeśli jest to konieczne, wyciągane są wobec pracowników konsekwencje. Dodatkowo każdy pociąg przechodzi szczegółową kontrolę przed wyjazdem i po przyjeździe. Pracownik PKP Intercity dokładnie sprawdza skład i jeśli zauważy jakiekolwiek usterki, kieruje np. wagon do naprawy.

Należy też podkreślić, że pociąg przed wyjazdem jest dokładnie czyszczony i myty, a w niektórych składach są dedykowane osoby do sprzątania w trakcie podróży. W tekście przywoływane są również doniesienia medialne. Wielokrotnie to wyjaśnialiśmy, że na pokład pociągu weszły dwie bezdomne osoby. Kiedy kierownik pociągu to zauważył, zgodnie z procedurą zatrzymał pociąg na najbliższej stacji. Po interwencji wobec pasażerów nieposiadających biletów oraz prezentujących naganny stan higieny przesadził pozostałych podróżnych dalej od zajmowanych wcześniej przez bezdomnych miejsc, które zostały wyłączone z użytkowania. Po przyjedzie do stacji docelowej pociąg został poddany dokładnej dezynsekcji.

W materiale jest również odniesienie do kwestii internetu w pociągach. Obecnie z WiFi mogą korzystać pasażerowie składów kategorii InterCity obsługiwanych jednostkami PesaDart oraz Flirt oraz w części pociągów Express Intercity. Plan taborowy PKP Intercity zakłada, że każdy nowy i modernizowany wagon lub pociąg będzie miał dostęp do WiFi, a po zakończeniu wartego ponad 7 mld zł programu w około 80 proc. pociągów pasażerowie będą mogli skorzystać z bezprzewodowego internetu.

Warto również przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi zasadami korzystania z przejazdów pociągami Express InterCity Premium (Pendolino) każda osoba przed wejściem na pokład danego pociągu EIP jest zobowiązana posiadać ważny bilet na przejazd. Jeżeli podróżny nie dopełnił formalności związanych z zawarciem umowy przewozu i mimo to odbywa przejazd pociągiem EIP –jest traktowany jak bez ważnego biletu. W takiej sytuacji podróżny zobowiązany jest do uiszczenia, oprócz należności za przejazd, opłaty dodatkowej za brak ważnego dokumentu przewozu (biletu na przejazd) ustalonej na podstawie rozporządzenia ministra infrastruktury z 20 stycznia 2005 roku w sprawie sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze sobą do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej. Jeśli dokona od razu takiej opłaty, wyniesie ona 130 zł. Podobne zasady panują również w kolejach w innych krajach, np. Francji (SNCF), Hiszpanii (Renfe) czy Szwajcarii (SBB).

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj