Nowe usta prezydenta. Kim jest Błażej Spychalski?
Sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta, odpowiedzialnym za nadzór nad biurem prasowym, ma zostać Błażej Spychalski. Drugim Łapińskim nie będzie.
Błażej Spychalski
Polityka

Błażej Spychalski

W poniedziałek rezygnację z funkcji prezydenckiego rzecznika złożył Krzysztof Łapiński. Tym samym Andrzej Duda traci rzecznika już po raz trzeci – to rekord w porównaniu z jego poprzednikami. Niespodziewana decyzja Łapińskiego zaskoczyła prezydenta. Sytuacja w jego otoczeniu najwyraźniej jest napięta i trudno powiedzieć, że dla głowy państwa pracuje zgrana drużyna.

Czytaj także: Łapa wysiada na przystanku „Polska Dojna”. Komentuje Daniel Passent

Za nadzór nad biurem prasowym ma odpowiadać Błażej Spychalski (rocznik 1985), prawnik z wykształcenia, wieloletni działacz PiS. Spychalski jest radnym sejmiku województwa łódzkiego i prezesem zarządu Zakładu Gospodarki Ciepłowniczej w Tomaszowie Mazowieckim. Jak policzyła w maju młodzieżówka PSL, w ostatnich dwóch latach zarobił tam 376 tys. zł. A umożliwia mu to Marcin Witko, związany z PiS prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, który jesienią powalczy o reelekcję.

Bardziej na zapleczu niż na medialnym froncie

Politycznie Spychalski przez wiele lat był związany z Marcinem Mastalerkiem. Do dziś są w dobrych relacjach. Spychalski był jego zastępcą, kiedy Mastalerek kierował młodzieżówką PiS. A kiedy został posłem i szefem okręgu partii w Łodzi, Spychalski zrezygnował z mandatu radnego sejmiku wielkopolskiego i przeniósł się do łódzkiego. W poprzednich kadencjach pracował w klubie parlamentarnym PiS jako starszy specjalista w dziale legislacji i analiz. Pracował też w biurze organizacyjnym partii przy Nowogrodzkiej. W 2011 r. startował do Sejmu, ale bez sukcesu.

W 2015. r. kierował regionalną kampanią PiS. Z pewnością bardzo dobrze zna tę partię – ale i otoczenie Dudy. Kiedy Łapiński został posłem w 2015 r., Spychalski organizował mu biuro.

Prywatnie jest ojcem czwórki dzieci. Jego najmłodszy syn urodził się kilka tygodni temu. „Bardzo często podkreślałem, jak cennym współpracownikiem jest Błażej Spychalski. (...) Cieszę się, że mimo że będzie pracować na co dzień w Warszawie, dalej będzie mieszkał w Tomaszowie Mazowieckim” – mówił dziś Witko w regionalnej gazecie.

Sytuacja rodzinna i usposobienie każą przewidywać, że Spychalski nie będzie w mediach tak aktywny jak Łapiński. Bardziej zadba o polityczno-organizacyjne zaplecze Andrzeja Dudy.

Czytaj także: Gesty i miny. Prezydent na półmetku

Łapiński robi biznes z Mastalerkiem

„Praca dla prezydenta była dla mnie ogromnym zaszczytem i wielkim wyzwaniem. To była dla mnie wielka przygoda, to był dla mnie świetny czas. Zawsze będę bardzo miło wspominał pracę dla Andrzeja Dudy” – powiedział Łapiński „Rzeczpospolitej”. Dodał, że skończył 40 lat i to dobry czas na odważne decyzje: „Mam nadzieję, że doświadczenie zdobyte w Kancelarii Prezydenta będzie mi pomocne w przyszłości”. Łapiński prawdopodobnie podejmie współpracę z byłym rzecznikiem prasowym PiS Marcinem Mastalerkiem, który – przypomnijmy – stał się w ocenie Jarosława Kaczyńskiego zbyt popularny i tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. został skreślony z list wyborczych tej partii. W 2016 r. Mastalerek objął funkcję dyrektora wykonawczego ds. komunikacji korporacyjnej w PKN Orlen, skąd odszedł jesienią zeszłego roku.

Czytaj także: Dobra zmiana... dla rodziny. Jak PiS obsadza urzędy

Wiadomo, że były rzecznik prezydenta zakłada agencję piar, ale jak zapewnia w rozmowach z dziennikarzami, nie będzie zajmował się obsługą polityków, lecz biznesu. Z tym że ten państwowy biznes bardzo się dziś z polityką kojarzy. Dlatego praca z PiS, a potem dla prezydenta może Łapińskiemu bardzo pomóc.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj