Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Macron w Polsce, zgrzyt z Nawrockim. Kwaśniewski dla „Polityki”. 5 ważnych tematów na dziś

Emmanuel Macron i Donald Tusk, Gdańsk, 20 kwietnia 2026 r. Emmanuel Macron i Donald Tusk, Gdańsk, 20 kwietnia 2026 r. Emmanuel Macron / Facebook
Emmanuel Macron był w Polsce, ale z Karolem Nawrockim się nie spotkał; Kwaśniewski dla „Polityki”; czy Zondacrypto wypłaci pieniądze olimpijczykom; Polacy chcą pomagać Palestyńczykom z Gazy; Humbak uwolnił się sam.

1. Macron w Polsce, zgrzyt z Nawrockim

Emmanuel Macron przyjechał do Gdańska z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej i spotkał się m.in. z premierem Donaldem Tuskiem. Francuski prezydent podkreślił, że kraje nawiązują partnerstwo w dziedzinie energetyki jądrowej. Francja zaproponuje Polsce zintegrowane rozwiązania w dziedzinie badań, współpracy przemysłowej i w zakresie bezpieczeństwa. Macron przypomniał też, że gdy w polską przestrzeń powietrzną wtargnęły rosyjskie drony, Francja udzieliła jej pomocy na mocy art. 4 traktatu z Nancy z maja 2025 r. „To współpraca bez żadnych limitów” – mówił Donald Tusk.

„Zagrożenia widziane z Francji i Polski znacznie się w ostatnich latach upodobniły, a siły zbrojne obu krajów mogłyby się dobrze uzupełniać. O wojskowy sojusz w Sojuszu nie będzie jednak tak łatwo, a francuski nuklearny parasol nad Polską też pozostaje w sferze idei” – komentuje na polityka.pl Marek Świerczyński.

Macron nie spotkał się z Karolem Nawrockim, chociaż polski prezydent miał o to zabiegać. Kancelaria Prezydenta przekazała tvn24.pl, że to Tusk miał zaplanować wizytę tak, żeby nie doszło do spotkania prezydentów, dlatego naciskał, by wizyta odbyła się w Gdańsku, a nie w Warszawie. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało natomiast, że kancelaria premiera „nie ingerowała w żaden sposób” w program wizyty Macrona.

2. Kwaśniewski dla „Polityki”

Czy NATO jest umierającym sojuszem? Między innymi o to pytamy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który gościł w podkaście „Świat na zakręcie” Agnieszki Lichnerowicz i Mateusza Mazziniego. „Chyba tak krańcowo nie jest, ale niewątpliwie jesteśmy w momencie redefiniowania NATO w pozycji globalnej. Z Trumpem jest tak, że on wychodzi z NATO w poniedziałki, środy i piątki, a we wtorki, czwartki i soboty mówi o potrzebie NATO. Dobrze, że w niedzielę gra w golfa i wtedy nie mamy żadnego komunikatu w tej sprawie. Mówię trochę złośliwie, ale przyznam szczerze, że polityka Donalda Trumpa ze względu na swoją nieprzewidywalność i nierozumność irytuje mnie bardzo” – przyznaje Kwaśniewski. „Mam skalę porównawczą, bo pracowałem z Clintonem i Bushem juniorem”.

Były prezydent opowiada również o swoich spotkaniach z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem. Kremlowski dyktator, jak mówi, zawsze dążył do odbudowania wielkiej Rosji.

3. Czy Zondacrypto wypłaci pieniądze sportowcom?

„Mimo zgłaszanych nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalut Zondacrypto nie ma podstaw do zerwania umowy sponsorskiej z Polskim Komitetem Olimpijskim” – poinformował na briefingu prasowym prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Sytuację nazwał „zmasowaną nagonką”, zapewniał, że PKOl nie wiedział o problemach Zondacrypto. „Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy” – mówił. Kolejnego przelewu PKOl spodziewa się pod koniec kwietnia.

Giełda sponsorem generalnym PKOl jest od października, ufundowała m.in. nagrody w tokenach dla sportowców za wyniki osiągnięte w zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Sponsor ma do wypłaty 13,8 mln zł zarówno medalistom, jak i zawodnikom, którzy uplasowali się na pozycjach 4–8. Ale próby wymiany tokenów na złotówki kończą się niepowodzeniem. Głos w tej sprawie zabrali m.in. panczenista Damian Żurek i skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista. Piesiewicz twierdzi, że wszelkie zobowiązania wobec olimpijczyków zostały wypełnione, a obiecane nagrody w gotówce – wypłacone.

O sprawie Zondacrypto jest głośno również ze względu na weta, jakie do ustawy regulującej rynek kryptowalut w Polsce zastosował prezydent Nawrocki. Sejm dwukrotnie próbował je odrzucić, ale nie ma dość głosów.

4. Polacy przejmują się Strefą Gazy

Z badań wynika, że Polki i Polacy mocno interesują się tym, co się dzieje w Strefie Gazy. „69 proc. badanych zadeklarowało, że śledziło doniesienia prasowe na ten temat. Wiedzą więc, że mimo zawieszenia broni trwa kryzys humanitarny” – mówi w rozmowie z „Polityką” Draginja Nadaždin, szefowa polskiego biura Lekarzy bez Granic. „Ogromna większość zdaje sobie sprawę, że Izrael narusza zasady prowadzenia konfliktów zbrojnych. 89 proc. dostrzega, że w Gazie brakuje żywności, 88 proc. – że dochodziło do ataków na ludność cywilną, 80 proc. – że niszczono placówki medyczne” – wylicza.

Co więcej, ponad połowa badanych twierdzi, że Polska powinna przyjmować na leczenie Palestyńczyków z Gazy. „Tymczasem dotąd Rzeczpospolita nie przyjęła ani jednego pacjenta. Jakiś czas temu Ministerstwo Spraw Zagranicznych powiedziało nam, że kontaktowało się z Ministerstwem Zdrowia i MSWiA. Niewiele z tego wynikło, wszelkie rozmowy utknęły” – mówi Nadaždin.

5. Humbak Timmy odpłynął

Historię humbaka Timmy’ego, który utknął na mieliźnie nieopodal wyspy Poel (w Meklemburgii-Pomorzu Przednim), opisywaliśmy od początku. Naukowcy byli zdania, że nie należy mu pomagać, bo jest zbyt słaby i skazany na powolną śmierć. Dwójka milionerów postanowiła wyłożyć środki na sfinansowanie akcji ratunkowej. Eksperci uważali pomoc za spóźnioną i pozbawioną sensu, ale władze ugięły się pod presją opinii publicznej i wydały na nią zgodę. Akcję rozpoczęto w piątek; ratownicy zdążyli tylko zbadać pysk zwierzęcia, w którym znaleziono resztki sieci rybackiej. Prognozy wskazywały, że interwencję może zakłócić sztorm. I nastąpił nieoczekiwany przełom.

„Humbak odpłynął. Najpewniej pomógł mu sztormowy wiatr z północnego wschodu, który spycha wody Bałtyku w Zatokę Meklemburską i podnosi jej poziom. Zwierzę uwolniło się z mielizny dzięki siłom natury. To dobra wiadomość, ale eksperci podkreślają, że wieloryb jest bardzo osłabiony, a jego zdrowie jest w złym stanie. Ekipy ratunkowe pozostaną w gotowości” – relacjonuje Michał Rolecki.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Polak sprzedaje broń Ukrainie. „To nie były łatwe pieniądze. Trochę rozdałem za darmo”

Pomyślałem: „Przyszła wojna, przyszły standardy”. Ale było to dosyć naiwne myślenie – mówi Piotr Sapieżyński, prezes firmy Alfa sprzedającej broń Ukrainie.

Juliusz Ćwieluch, Paweł Reszka
09.04.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną