Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Nastoletni nożownicy w szkołach. 21-latka zatrzymana w Warszawie. Ranne trzy osoby

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Szkoła podstawowa w Leszczydole-Nowinach, gdzie doszło do drugiego w ciągu ostatnich dni ataku nastoletniego nożownika. 8 października 2026 r. Szkoła podstawowa w Leszczydole-Nowinach, gdzie doszło do drugiego w ciągu ostatnich dni ataku nastoletniego nożownika. 8 października 2026 r. Kacper Pempel / Forum
Po atakach nastoletnich nożowników w szkołach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach policja zatrzymała kolejnych uczniów. W czwartek Sejm przyjął ponownie przepisy dające władzy narzędzia do blokowania niebezpiecznych treści w sieci. Wcześniej prezydent zawetował ustawę.

Do kolejnego zdarzenia doszło przed szkołą przy ul. Mińskiej na warszawskiej Pradze. Rzecznik stołecznej policji przekazał Polsat News, że zatrzymano 21-latkę, która dopuściła się atakiem przy użyciu noża. „Potwierdzam, że dostaliśmy zgłoszenie, trwa interwencja policji” – przekazał mł. asp. Jakub Filipiak. Jak donosi portal, dwie ranne nastolatki miały zostać przewiezione do szpitala.

Wcześniej Polska Policja podsumowała piątkową akcję i poinformowała o przeprowadzeniu 50 tys. kontroli w placówkach oraz zatrzymaniu 76 osób w całym kraju. Służby poinformowały o 231 zdarzeniach, w których prowadzone są czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. W piątek wieczorem Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń przekazał: „Egzamin z odpowiedzialności zdali zarówno dorośli, jak i najmłodsi. Reagują, nie pozostają obojętni i przekazują Policji informacje o potencjalnych zagrożeniach. Każde takie zgłoszenie jest weryfikowane. To dowód, jak ważne są czujność, wzajemne zaufanie i wspólna troska o bezpieczeństwo”.

Policja zareagowała

W piątek od rana w całym kraju rozpoczęły się kontrole szkół, a na ulice wokół nich wyszły patrole policyjne. Służby sprawdziły 10 tys. placówek, zatrzymano kilkanaście osób. Policja interweniowała m.in. w kilku warszawskich szkołach. Na Mokotowie zatrzymano 14-latka, który miał przy sobie nóż z ukrytym ostrzem i 11 petard hukowych. W Środmieściu zatrzymano 16-latka, który przyniósł składany nóż motylkowy. Na Bemowie 13-latek miał grozić koledze, publikując w komunikatorze zdjęcie noża. Po interwencji policji przyznał, że zrobił to „z głupoty”. W Pruszkowie dwóch 15-latków, którzy opublikowali nagranie z groźbami pozbawienia życia innych osób, zostało zatrzymanych przez policję.

Kolejne zatrzymanie miało miejsce w Józefowie. 14-latek planował przynieść nóż, ale dzięki zgłoszeniu innego ucznia policji udało się zareagować zawczasu. W Mszczonowie policja zatrzymała 15-latka, który w portalach społecznościowych miał grozić innym osobom pozbawieniem życia. Przy uczniu zabezpieczono ostre narzędzie.

W Szczytnie policja zatrzymała 16-latka, który nagrał i rozpowszechnił film z groźbami ataku w szkole na konkretne osoby. Zdaniem służb robił to „dla żartu”, choć konsekwencje poniesie poważne. W Sochaczewie, Jednorożcu, Ciechanowie, Płocku i innych miejscowościach trwają czynności związane z kolejnymi „żartami” dot. przynoszenia do szkoły maczet, noży i gróźbami śmierci.

Atak w Ostrołęce i pod Wyszkowem

W czwartek 15-latek zaatakował nożem w szkole w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem i śmiertelnie ranił 37-letnią woźną. Dwie inne osoby – nauczycielka i dyrektor – też zostały ranne, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcą jest absolwent tej podstawówki, którego zatrzymała policja.

Dzień wcześniej do podobnie dramatycznego zdarzenia doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Napastnik wszedł do jednego z pomieszczeń z plecakiem, z którego wydobywał się dym. Następnie zaatakował obecnych tam ludzi ostrym narzędziem i uciekł. Rannych zostało pięciu uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Schwytany 19-latek jest uczniem tej placówki. Z kolei w Sierpcu policja udaremniła atak, zatrzymując ucznia, który odgrażał się, że zrobi w szkole coś strasznego.

Wiele szkół odwołało w piątek zajęcia lub wprowadziło rygorystyczne zasady wstępu na teren placówek. Policja sprawdza informacje o „krwawym piątku” – kulminacji rzekomego challenge'u, na który miała umawiać się w sieci grupa nastolatków. Wieczorem zatrzymała 17-latka z powiatu przasnyskiego, który może być autorem krążącego w internecie nagrania z zapowiedzią „rzezi w Przasnyszu”.

Premier Donald Tusk podał po południu, że napastnik spod Wyszkowa miał kask z kamerką, a jego intencją było nagranie ataku. Zwrócił też uwagę, że gdyby nożownik transmitował swój czyn w internecie, państwo miałoby ograniczone możliwości usunięcia filmu z sieci. Sytuację być może zmieniłaby przygotowana ustawa o usługach cyfrowych (w styczniu zawetował ją prezydent Karol Nawrocki, twierdził, że obawia się wprowadzenia cenzury). W czwartek wieczorem Sejm ponownie uchwalił przepisy pozwalające na blokowanie nielegalnych treści w internecie. Za ich przyjęciem głosowało 242 posłów i posłanek, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu. Nowa ustawa trafi teraz do Senatu.

Nowe oblicze terroryzmu

Jak pisze na Polityka.pl Joanna Cieśla, za każdym z tych wydarzeń zapewne kryje się osobna i wyjątkowa w swoim tragizmie historia. Ale przynajmniej w części informacji o sprawcach widać podobieństwa, m.in. aktywność na internetowych forach o tematyce ekstremistycznej. Autorka przypomina, że według ekspertów mamy do czynienia z tzw. przemocą nihilistyczną. „W uproszczeniu można powiedzieć: to nowe oblicze terroryzmu, którego celem jest pogłębianie poczucia destabilizacji i rozpadu świata w społeczeństwach szeroko rozumianego Zachodu. Kto ma w tym interes? Państwa trzecie – część ustaleń dotyczących wydarzeń w Polsce i Ukrainie wskazuje na Rosję – ale także „tradycyjne” grupy przestępcze, handlujące bronią itd. Jak się to robi? Tak jak pozwala na to – czy wręcz narzuca – nowoczesność”. Więcej w tekście „Ataki w szkołach. Rozwija się nowe oblicze terroryzmu: przemoc nihilistyczna. Narzędziami są dzieci”.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polskie tabu. Samotne matki nie mają już siły. Umierają w biegu, ale po kawałku, żeby dzieciom nie było smutno

Samotne matki na wizytach w poradni albo na konsultacjach na SOR nie mówią wszystkiego, bo boją się, że lekarz je zamknie na oddziale. I dlatego nie mówią o myślach samobójczych.

Aleksandra Grabowiecka
16.10.2026

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama